głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika roxim

Hop cola  wygląda tak samo jak oryginalna coca cola  a jednak jest podróbką. Tak samo jest z facetami. Chłopak może wyglądać dojrzale  a jednak nie będzie mężczyzną.

zozolandia dodano: 20 czerwca 2011

Hop cola, wygląda tak samo jak oryginalna coca cola, a jednak jest podróbką. Tak samo jest z facetami. Chłopak może wyglądać dojrzale, a jednak nie będzie mężczyzną.
Autor cytatu: closed

zamiast zapraszać mnie do jakiś dziwnych gier na naszej klasie  zaproś mnie do swojego serca.

zozolandia dodano: 20 czerwca 2011

zamiast zapraszać mnie do jakiś dziwnych gier na naszej-klasie, zaproś mnie do swojego serca.

SPAM. Zostałam poproszona o pomoc w rozgłośnieniu pewnej sprawy.    Wystarczy polubić  iplay   http:  www.facebook.com iplaypl    a następnie wejść tutaj http:  m.facebook.com photo.php?fbid=209272509107909 id=138440969524397 refid=28  i polubić komentarz Patrycji Kręzel. Ludzie pomagamy i lajkujemy! :

zozolandia dodano: 20 czerwca 2011

SPAM. Zostałam poproszona o pomoc w rozgłośnieniu pewnej sprawy. Wystarczy polubić iplay ( http://www.facebook.com/iplaypl ), a następnie wejść tutaj http://m.facebook.com/photo.php?fbid=209272509107909&id=138440969524397&refid=28 i polubić komentarz Patrycji Kręzel. Ludzie pomagamy i lajkujemy! :)

Jest jedna rzecz jaka nas poróżnia   ranienie ludzi. problem w tym  że  mnie przestało już to bawić  a jemu... jemu widać nigdy się to nie znudzi.

zozolandia dodano: 20 czerwca 2011

Jest jedna rzecz jaka nas poróżnia - ranienie ludzi. problem w tym, że mnie przestało już to bawić, a jemu... jemu widać nigdy się to nie znudzi.

stań pod latarnią i powiedz ile jesteś warta.

zozolandia dodano: 20 czerwca 2011

stań pod latarnią i powiedz ile jesteś warta.

palce same biegały po klawiaturze wpisując stęsknione 'kocham cię' . nareszcie nabrała odwagi by to zrobić. kliknęła 'enter' . jaki to prosty  a jednocześnie sprytny sposób na pomieszanie nie tylko w swoim  ale też w czyimś życiu. a wtedy jej głowę zaczęły atakować dziwne głosy  które pytały :  jeśli on nie czuję tego samego? Co jeśli wyszłaś tylko na idiotkę? '  Nie  nie może się ośmieszyć w jego oczach. Jak łatwo  można się wywinąć od konsekwencji tych dwóch słów i stracić szansę  która może się już nigdy nie powtórzyć wpisując  'oj sorry to siostra' .

zozolandia dodano: 20 czerwca 2011

palce same biegały po klawiaturze wpisując stęsknione 'kocham cię' . nareszcie nabrała odwagi by to zrobić. kliknęła 'enter' . jaki to prosty, a jednocześnie sprytny sposób na pomieszanie nie tylko w swoim, ale też w czyimś życiu. a wtedy jej głowę zaczęły atakować dziwne głosy, które pytały : jeśli on nie czuję tego samego? Co jeśli wyszłaś tylko na idiotkę? ' Nie, nie może się ośmieszyć w jego oczach. Jak łatwo, można się wywinąć od konsekwencji tych dwóch słów i stracić szansę, która może się już nigdy nie powtórzyć wpisując 'oj sorry to siostra' .

podobno  że jak się nie chce  to znaczy że będzie zajebiście.

zozolandia dodano: 20 czerwca 2011

podobno, że jak się nie chce, to znaczy że będzie zajebiście.

Chwila wytchnienia od tych beznadziejnych spraw...   W Opolu

sevenheaven dodano: 19 czerwca 2011

Chwila wytchnienia od tych beznadziejnych spraw... - W Opolu

Gdyby płacili mi za moją naiwność byłabym najbogatszą osobą na świecie!

sevenheaven dodano: 19 czerwca 2011

Gdyby płacili mi za moją naiwność byłabym najbogatszą osobą na świecie!

obiecaj mi że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy  ile razem przeżyliśmy i ile jeszcze przejdziemy  obiecaj mi  że będziemy zawsze i nie będziemy musieli przypominać sobie  że powinniśmy być  obiecaj mi  że za miesiąc  pół roku czy dwa lata z takim samym zapałem będziemy planować swoje wspólne życie  obiecaj mi  że będąc na drugim końcu świata nie będę musiała zastanawiać się co w tym momencie robisz  bo właśnie będziemy kolejną godzinę gadać przez telefon  obiecaj mi  że nigdy nie będę musiała płakać podczas oglądania naszych wspólnych zdjęć  obiecaj mi  że nie muszę się niczego obawiać. obiecaj mi  proszę.

pesymistycznie dodano: 19 czerwca 2011

obiecaj mi,że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy, ile razem przeżyliśmy i ile jeszcze przejdziemy, obiecaj mi, że będziemy zawsze i nie będziemy musieli przypominać sobie, że powinniśmy być, obiecaj mi, że za miesiąc, pół roku czy dwa lata z takim samym zapałem będziemy planować swoje wspólne życie, obiecaj mi, że będąc na drugim końcu świata nie będę musiała zastanawiać się co w tym momencie robisz, bo właśnie będziemy kolejną godzinę gadać przez telefon, obiecaj mi, że nigdy nie będę musiała płakać podczas oglądania naszych wspólnych zdjęć, obiecaj mi, że nie muszę się niczego obawiać. obiecaj mi, proszę.

Chciałabym Cię mieć przy sobie chociaż na chwilę.Przez moment poczuć smak Twoich ust ciepło Twoich rąk. Tyle razy wyobrażałam sobie  jak muszą być delikatne.

pesymistycznie dodano: 19 czerwca 2011

Chciałabym Cię mieć przy sobie chociaż na chwilę.Przez moment poczuć smak Twoich ust,ciepło Twoich rąk. Tyle razy wyobrażałam sobie, jak muszą być delikatne.

kilka minut po odebraniu wiadomości z prośbą o spotkanie siedziałam już obok Niego na murowanym schodku.   chciałem pogadać...   skinęłam głową.   o nas.   dodał  co podsumowałam krótkim prychnięciem.   w takim razie nie mamy o czym.   ledwo wydukałam łapiąc powietrze i podnosząc się. złapał mnie za rękę i pociągnął do poprzedniej pozycji.   dobra  mów.   syknęłam spuszczając głowę.   nie chcę  żeby to tak się kończyło. wszystkie tamte chwile  te kiedy już prawie coś między nami było. nie umiem pozwolić sobie na skończenie tego  jeszcze nie...   wyrzucał z siebie nieskładnie. znałam tą historię na pamięć i wiedziałam  że tym razem także skończy się krótkim 'ale nie powinniśmy'. przerwałam Mu.   to już mówiłeś  więc odpuść. doszło coś nowego? do rzeczy  błagam Cię.   rzuciłam oschle na jednym wydechu. poczułam jak wplątuje jedną dłoń w moje włosy  muska szyję  kciukiem wodzi po policzku. chwilę potem Jego wargi całowały moje  raz  drugi.   do rzeczy  mhm.   wymruczał.

szokolada dodano: 19 czerwca 2011

kilka minut po odebraniu wiadomości z prośbą o spotkanie siedziałam już obok Niego na murowanym schodku. - chciałem pogadać... - skinęłam głową. - o nas. - dodał, co podsumowałam krótkim prychnięciem. - w takim razie nie mamy o czym. - ledwo wydukałam łapiąc powietrze i podnosząc się. złapał mnie za rękę i pociągnął do poprzedniej pozycji. - dobra, mów. - syknęłam spuszczając głowę. - nie chcę, żeby to tak się kończyło. wszystkie tamte chwile, te kiedy już prawie coś między nami było. nie umiem pozwolić sobie na skończenie tego, jeszcze nie... - wyrzucał z siebie nieskładnie. znałam tą historię na pamięć i wiedziałam, że tym razem także skończy się krótkim 'ale nie powinniśmy'. przerwałam Mu. - to już mówiłeś, więc odpuść. doszło coś nowego? do rzeczy, błagam Cię. - rzuciłam oschle na jednym wydechu. poczułam jak wplątuje jedną dłoń w moje włosy, muska szyję, kciukiem wodzi po policzku. chwilę potem Jego wargi całowały moje, raz, drugi. - do rzeczy, mhm. - wymruczał.
Autor cytatu: definicjamiloscii

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć