głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika roozowamambaa

Nie oczekuj dziś ode mnie  że nagle będę inna.

introducing dodano: 20 lipca 2011

Nie oczekuj dziś ode mnie, że nagle będę inna.

Dbaj bardziej o swój prawdziwy charakter niż o reputację  gdyż Twój charakter mówi prawdę o Tobie  podczas gdy reputacja to tylko cudza o Tobie opinia.

introducing dodano: 20 lipca 2011

Dbaj bardziej o swój prawdziwy charakter niż o reputację, gdyż Twój charakter mówi prawdę o Tobie, podczas gdy reputacja to tylko cudza o Tobie opinia.

Nie wierzę dziś  ale chce wierzyć w jurto.Chce patrzeć w przyszłość i nie mówić 'trudno'  chce patrzeć w przyszłość i być dobrą.

introducing dodano: 20 lipca 2011

Nie wierzę dziś, ale chce wierzyć w jurto.Chce patrzeć w przyszłość i nie mówić 'trudno', chce patrzeć w przyszłość i być dobrą.

Czarna kredka pod okiem nie czyni ze mnie dojrzałej kobiety.  Zawsze będę dzieckiem uczącym się uczuć.

introducing dodano: 20 lipca 2011

Czarna kredka pod okiem nie czyni ze mnie dojrzałej kobiety. Zawsze będę dzieckiem uczącym się uczuć.

W dzisiejszych czasach  bycie sobą jest cholernie trudne .

introducing dodano: 20 lipca 2011

W dzisiejszych czasach, bycie sobą jest cholernie trudne .

pierdol wszystkie osoby płci przeciwnej które spotkasz jutro.

introducing dodano: 20 lipca 2011

pierdol wszystkie osoby płci przeciwnej które spotkasz jutro.

teoretycznie to Twoje życie. to Ty jesteś tu głównym bohaterem  który odgrywa najważniejszą rolę w całym filmie jednak w praktyce jest trochę inaczej. fakt  to Ty nadal odgrywasz najistotniejszą rolę jednak z czasem włączają się bohaterzy drugoplanowi. rodzice  starszy brat czy siostra  babcia lub wścibska sąsiadka  która krzyczy przez okno kiedy nawet przechodzisz przez osiedle ze swoją ekipą. to oni  chcą na siłę decydować o Twoim życiu. o tym   kim będziesz  jaki będziesz i co będziesz robił. to oni chcą Cię wychować na dorosłego człowieka  jednak często wychowanie  myli im się im z podejmowaniem decyzji za nas. tak często puszczają tą marną gadkę na temat samodzielności  a tak naprawdę to oni sami nas ograniczają. nie pozwalają uczyć się dorosłości  do której później zostajemy wrzuceni całkiem nie znając jej smaku.

roozowamambaa dodano: 19 lipca 2011

teoretycznie to Twoje życie. to Ty jesteś tu głównym bohaterem, który odgrywa najważniejszą rolę w całym filmie jednak w praktyce jest trochę inaczej. fakt, to Ty nadal odgrywasz najistotniejszą rolę jednak z czasem włączają się bohaterzy drugoplanowi. rodzice, starszy brat czy siostra, babcia lub wścibska sąsiadka, która krzyczy przez okno kiedy nawet przechodzisz przez osiedle ze swoją ekipą. to oni, chcą na siłę decydować o Twoim życiu. o tym , kim będziesz, jaki będziesz i co będziesz robił. to oni chcą Cię wychować na dorosłego człowieka, jednak często wychowanie, myli im się im z podejmowaniem decyzji za nas. tak często puszczają tą marną gadkę na temat samodzielności, a tak naprawdę to oni sami nas ograniczają. nie pozwalają uczyć się dorosłości, do której później zostajemy wrzuceni całkiem nie znając jej smaku.

siadał na przeciwko obejmując mnie nogami   łapał moje dłonie w swoje i kazał mi opowiadać jak spędziłam te godziny   podczas których się nie widzieliśmy . słuchał tego mojego pierdolenia o łażeniu z psem   obieraniu ziemniorów   sprzątaniu   moich nieudolnych próbach gotowania i innych pierdołach . opowiadałam jak zawsze przesadnie gestykulując   ale wystarczyło   że w ten specyficzny sposób zaczął dotykać mojego nagiego uda albo dłoni   a ja zapominałam języka w gębie . patrząc na niego   mającego twarz kilka centymetrów od mojej z lekko rozchylonymi ustami i przeszywającym spojrzeniem zaczynałam jąkać się jak ostatnia popaprana i zapominałam o czym mówię . wtedy najczęściej pytał :   i co kochanie jeszcze robiłaś ? .   po tym pytaniu nachylał się nade mną i ustami muskał szyję   najpierw delikatnie   ale od tego cholerstwa w opowiadaniu myliłam psa z mamą   ziemniaki z mandarynkami i nie mogłam się skupić na żadnym zdaniu . skurczybyk nieźle na mnie działał .

roozowamambaa dodano: 19 lipca 2011

siadał na przeciwko obejmując mnie nogami , łapał moje dłonie w swoje i kazał mi opowiadać jak spędziłam te godziny , podczas których się nie widzieliśmy . słuchał tego mojego pierdolenia o łażeniu z psem , obieraniu ziemniorów , sprzątaniu , moich nieudolnych próbach gotowania i innych pierdołach . opowiadałam jak zawsze przesadnie gestykulując , ale wystarczyło , że w ten specyficzny sposób zaczął dotykać mojego nagiego uda albo dłoni , a ja zapominałam języka w gębie . patrząc na niego , mającego twarz kilka centymetrów od mojej z lekko rozchylonymi ustami i przeszywającym spojrzeniem zaczynałam jąkać się jak ostatnia popaprana i zapominałam o czym mówię . wtedy najczęściej pytał : - i co kochanie jeszcze robiłaś ? . - po tym pytaniu nachylał się nade mną i ustami muskał szyję , najpierw delikatnie , ale od tego cholerstwa w opowiadaniu myliłam psa z mamą , ziemniaki z mandarynkami i nie mogłam się skupić na żadnym zdaniu . skurczybyk nieźle na mnie działał .

wyjęła szluga pytając czy ma ogień  wiedziała że nie lubi gdy pali. zrobiła swój wredny uśmieszek po czym sama wyciągnęła zapalniczke z jego spodni. nie wiedział co jej jest  nigdy wczesniej tak się nie zachowywała. Miała zaszkole oczy jagby zaraz miała zacząć płakać  wziął papierosa którego dopiero podpaliła i wyrzucił   złapał ją za brodę podniósł jej głowę i zapytał '' Spójrz na mnie  i powiedz co Ci kurwa jest ''. podąrzyła wzrokiem wkurzona za spadającą fajką.  ej   szepnęła lekko spoglądając w jego oczy. na jej twarzy pojawił się przelotny uśmiech.   chcesz wiedzieć co mi jest ?! tak ? to prosze bardzo. kocham Cie kurwa gnoju ! nie ma sekundy żebym o tobie nie myślała  cześto można przyłapac mnie na usmiechaniu się samej do siebie  myślisz że zawsze tak miałam ? nie ! odkąd poczułam coś do Ciebie..  Przerwał jej delikatnie dotykając ustami jej ust   złapał ją za rękę i szepną '' Tak  ja ciebie też mała ''

roozowamambaa dodano: 19 lipca 2011

wyjęła szluga pytając czy ma ogień, wiedziała że nie lubi gdy pali. zrobiła swój wredny uśmieszek po czym sama wyciągnęła zapalniczke z jego spodni. nie wiedział co jej jest, nigdy wczesniej tak się nie zachowywała. Miała zaszkole oczy jagby zaraz miała zacząć płakać, wziął papierosa którego dopiero podpaliła i wyrzucił , złapał ją za brodę podniósł jej głowę i zapytał '' Spójrz na mnie, i powiedz co Ci kurwa jest ''. podąrzyła wzrokiem wkurzona za spadającą fajką." ej " szepnęła lekko spoglądając w jego oczy. na jej twarzy pojawił się przelotny uśmiech. " chcesz wiedzieć co mi jest ?! tak ? to prosze bardzo. kocham Cie kurwa gnoju ! nie ma sekundy żebym o tobie nie myślała, cześto można przyłapac mnie na usmiechaniu się samej do siebie, myślisz że zawsze tak miałam ? nie ! odkąd poczułam coś do Ciebie.." Przerwał jej delikatnie dotykając ustami jej ust , złapał ją za rękę i szepną '' Tak, ja ciebie też mała ''

Impreza u kumpla. Dużo picia i więcej jedzenia. Głośna muzyka powodowała  że miała ochotę zakopać się we własnym łóżku i tak spać  nie zwracając na nic i na nikogo uwagi. Zebrała się w końcu i poszła do kuchni. Hałas przycichł  a ona nalała sobie czerwonego wina. Przymknęła oczy i upiła łyk  aż nagle jej policzek musnął czyjś oddech. Serce stanęło jej na kilka chwilę  żeby zacząć walić jak głupie. Wszystko byłoby w porządku  gdyby nie to  że był tak cholernie przystojny i że stali nos w nos. 'Nie mam się jak ruszyć.' Warknęła  udając obojętną. 'Przyznaj się  że Ci się to podoba.' Powiedział ochryple. Nienawidziła tej jego pewności siebie. Musnął wargami jej usta. 'To idiotyczne.' Mruknęła. 'Głupie.' Zgodził się. 'Chore.' Znów wydobyła z siebie jedno słowo. 'Wino..' Powiedział nagle. 'Tak  to wszystko przez nie.' Odpowiedziała mu  powoli tracąc wątek. 'Nie. Po prostu smakujesz  jak wino.' Szepnął i przygryzł jej wargę. Poczuła dreszcze. Wiedziała  że znów się zatraca.

roozowamambaa dodano: 19 lipca 2011

Impreza u kumpla. Dużo picia i więcej jedzenia. Głośna muzyka powodowała, że miała ochotę zakopać się we własnym łóżku i tak spać, nie zwracając na nic i na nikogo uwagi. Zebrała się w końcu i poszła do kuchni. Hałas przycichł, a ona nalała sobie czerwonego wina. Przymknęła oczy i upiła łyk, aż nagle jej policzek musnął czyjś oddech. Serce stanęło jej na kilka chwilę, żeby zacząć walić jak głupie. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że był tak cholernie przystojny i że stali nos w nos. 'Nie mam się jak ruszyć.' Warknęła, udając obojętną. 'Przyznaj się, że Ci się to podoba.' Powiedział ochryple. Nienawidziła tej jego pewności siebie. Musnął wargami jej usta. 'To idiotyczne.' Mruknęła. 'Głupie.' Zgodził się. 'Chore.' Znów wydobyła z siebie jedno słowo. 'Wino..' Powiedział nagle. 'Tak, to wszystko przez nie.' Odpowiedziała mu, powoli tracąc wątek. 'Nie. Po prostu smakujesz, jak wino.' Szepnął i przygryzł jej wargę. Poczuła dreszcze. Wiedziała, że znów się zatraca.

dwie tęczówki paraliżujące wszystkie zmysły.

roozowamambaa dodano: 19 lipca 2011

dwie tęczówki paraliżujące wszystkie zmysły.

Uwielbiała jego za duże bluzy   które zawsze dawał jej gdy spędzali wspólnie wieczór na dworze . Czula się taka cholernie ważna kiedy odprowadzał ją pod samą klatke i czekał pod nią dopóki nie zobaczył zapalonego światła w jej pokoju .Była dla niego na prawdę ważną osobą  zależało mu na niej jak na nikim innym. Był przy niej zawsze. Spotkania stawały się coraz częstrze  mimo tego iż jest jego przyjaciółką poczuł coś do niej  coś czego nie był w stanie wytłumaczyć.Nie wiedziała o niczym   od dziecka przyjaźnili się więc myślała że tak już będzie zawsze chociaż od dawna miała nadzieję   że kiedyś będzie łączyło ich coś więcej . Bała się mu to zaproponować bo ich przyjaźń znaczyła dla niej za wiele . Nigdy nie spróbowali . Umarli kochając się w sobie potajemnie.

roozowamambaa dodano: 19 lipca 2011

Uwielbiała jego za duże bluzy , które zawsze dawał jej gdy spędzali wspólnie wieczór na dworze . Czula się taka cholernie ważna kiedy odprowadzał ją pod samą klatke i czekał pod nią dopóki nie zobaczył zapalonego światła w jej pokoju .Była dla niego na prawdę ważną osobą, zależało mu na niej jak na nikim innym. Był przy niej zawsze. Spotkania stawały się coraz częstrze, mimo tego iż jest jego przyjaciółką poczuł coś do niej, coś czego nie był w stanie wytłumaczyć.Nie wiedziała o niczym , od dziecka przyjaźnili się więc myślała że tak już będzie zawsze chociaż od dawna miała nadzieję , że kiedyś będzie łączyło ich coś więcej . Bała się mu to zaproponować bo ich przyjaźń znaczyła dla niej za wiele . Nigdy nie spróbowali . Umarli kochając się w sobie potajemnie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć