 |
|
A kiedyś, jak już nie wytrzymam napisze sobie na czole markerem : cokolwiek chcesz odpierdol się.
|
|
 |
|
Domówka u niego. Siedziała na łóżku, z jego piwem w dłoniach. Dochodziła 3 nad ranem. Poczuła, jak piwo robi swoje. Chciała się położyć. Połowa osób już się zbierała, więc gospodarz imprezy zaczął wszystkich odprowadzać do drzwi. Przytuliła twarz do poduszki, która tak cudownie otulała ją zapachem jego perfum. Przymknęła oczy. Obudziła się gdzieś po godzinie. Poczuła pod głową coś, co na pewno nie było poduszką. Leżała na jego klatce piersiowej przykryta po uszy kołdrą. Podniosła się wolno, żeby go nie obudzić. Przeczesała palcami włosy, na wypadek gdyby jednak tak się stało. Napisała mu na kartce krótkie: PRZEPRASZAM, ŻE BEZ POŻEGNANIA. Zerknęła jeszcze na niego i zauważyła delikatny uśmiech na jego ustach, pomyślała, że pewnie coś mu się śni. W końcu wyszła kierując się do swojej dzielnicy. Poczuła wibracje telefonu. "Tak cudownie zagryzałaś wargi kreśląc tych kilka słów." Ugięły się pod nią kolana. Miała wrażenie, że jej głośno bijące serce obudzi całe miasto.
|
|
 |
|
życie jest po to, by z niego w pełni korzystać.
|
|
 |
|
zachowujemy się wszyscy, jakbyśmy byli nieśmiertelni.
|
|
 |
|
-ej, bo jak nakładałaś make-up, to wysiadł ci chyba prąd
|
|
 |
|
mówią że najpiękniejszy uśmiech ma ten kto wiele wycierpiał. już wiem dlaczego wszyscy się tak nim zachwycają.
|
|
 |
|
lubię te dni, kiedy to siedzę w domu, przy puszczonym bicie, z wciągającą książką. nie przejmuję się niczym, a moje myśli są wolne. a potem cudowna kąpiel ze słuchawkami w uszach. takie spokojne dni, nastawiają pozytywnie na kolejne tygodnie.
|
|
 |
|
wierzę że nadejdzie taki dzień, gdy tymbark powie: mniej wyjebane i kurwa do przodu !
|
|
 |
|
Spieprzyłeś sprawę, przykro mi.
|
|
 |
|
nie jestem zazdrosna, gdy widzę mojego byłego z inną. rodzice nauczyli mnie, że zużyte zabawki oddaje się bardziej potrzebującym.
|
|
|
|