 |
|
Kolejny Acard i kolejny łyk wódki, kolejna myśl "co Ty ze sobą kurwa zrobiłaś? " i kolejna odpowiedz "to nie ja, to życie".
|
|
 |
|
To było takie cholernie dziwne,on najzwyczajniej w świecie wszedł na tą domówkę a ja poczułam że chcę go mieć,że muszę zrobić wszystko by tej nocy był mój.Niewinny uśmiech,odgarnięcie włosów, długie kokieteryjne spojrzenie,stuknięcie się drinkiem ze słowami 'za nas',zmysłowy taniec i jeszcze kilka innych czynników które sprawiły że dopięłam swego.Ale gdy już znalazłam się z nim sam na sam , gdy poczułam jego dłonie na swojej tali i przyspieszony słodki oddech,doszło do mnie że już go nie chcę że tak naprawdę nigdy nie chciałam.Że był tylko rozrywką,wyzwaniem,celem do którego dążysz za wszelką cenę ale gdy już go osiągasz przestaje być ci on już do czegokolwiek potrzebny. Zostawiłam go w tym pokoju samego,oszołomionego nie ogarniającego kompletnie niczego,wolno oddalałam się stukocząc szpilkami a gdy zamknęłam za sobą drzwi ostatni raz spojrzał na postać w obcisłej sukni która zachowała się jak szmata ale chyba najgorsze w tym wszystkim było to że bawiła mnie ta sytuacja/ nacpanaaa
|
|
 |
|
Uwielbiam Cię, uwielbiam Cię bo jesteś moją ucieczką, bo zawsze mogę do Ciebie zadzwonić a Ty wyciągniesz mnie na jakiś melanż żeby pomóc mi zapomnieć, uwielbiam Cię bo zawsze słuchasz mojego smętnego pierdolenia do samego końca, uwielbiam Ci,bo pomagasz mi powoli uniezależnić się od starszych, uwielbiam myśl, że po prostu jesteś, że z Tobą jestem bezpieczna i że nie robisz tego z przymusu, że Ty po prostu chcesz ze mną być.
|
|
 |
|
Kurwa nienawidzę tego domu,gdzie nikt nikogo nie kocha, nienawidzę ich wszystkich, jedyne co potrafią to uświadamianie mi jakim śmieciem dla nich jestem, nie ma kurwa dnia żeby ktoś nie zdarł na mnie mordy za jakaś bzdurę, nie ma dnia żebym nie usłyszała jak bardzo się na mnie zawodzą, nie rozumiem kurwa jak można w ten sposób traktować własne dziecko, przecież oni dla obcego z ulicy mają więcej ciepła i zrozumienia niż dla mnie.
|
|
 |
|
Bo tak naprawdę to nic mnie już nie cieszy, i tak na poważnie to mało kto mnie wzrusza, czuje jak życie pierdoli mnie coraz mocniej i nie mam ani siły ani nawet ochoty żeby coś z tym zrobić.
|
|
 |
|
Jeśli myślisz,że jak odsłonisz jeszcze więcej cycków to zostawi mnie dla Ciebie, to kurwa powodzenia w życiu skarbie.
|
|
 |
|
Oto połączeni dawcy jak dres i paski z grą o duże stawki Wiatr żaglom, wiatr włosom, młodość ku niebiosom niosą beztroską i bosą. No to cisną szosą kierunek samosąd, z tyłu jak posąg postać z kosą / Rahim < 3
|
|
|
|