 |
|
Ludzie myślą, że jestem twarda, że jestem z kamienia, ale to nieprawda, ja jestem papierowa, rani mnie wszystko, gesty, słowa, złośliwości, myśli, ludzie, przeszłość, boli mnie wszystko, dzień w dzień, jestem wielką, pulsującą raną, jestem nienaprawialna.
|
|
 |
|
Boże przecież ja umieram, a najgorsze jest to, że tak właściwie to sama nawet nie wiem z jakiego powodu.
|
|
 |
|
Nie jesteś ze mną, jesteś obok mnie. To całkiem co innego, zrozum.
|
|
 |
|
Wszyscy mamy depresje, wszyscy na coś czekamy i każdy z nas przynajmniej raz, mniej lub bardziej czuł, że umiera.
|
|
 |
|
- Dziecko, opanuj się, Twoje życie składa się z picia, palenia, spania, chodzenia po barach, wracania po nocach i umawiania się z coraz to nowymi chłopakami. Wiesz, zanim wyjechał byłaś całkiem inna, już wolałam jak byłaś z Nim. - Tak mamo, ja też wolałam, uwierz.
|
|
 |
|
Śniło mi się, że opowiadasz mi jak bardzo mnie kochasz.
|
|
 |
|
Mogłabym Ci opowiedzieć o takim strachu i bólu jakiego nawet sobie nie wyobrażasz. Mogłabym, gdybym tylko można było ubrać to w sensowne słowa.
|
|
 |
|
uwielbiam, gdy w nocy budzi mnie telefonem, prosi zebym sie nie martwila, ze jest wszystko w porzadku, ze jest tylko z kolegami, ze mnie kocha i zebym spala spokojnie, telefony nie ustaja ibudzi mnie tak jeszcze z piec razy, w jego glosie slysze litry przelanego alkoholu, ale przeciez to nie jest najwazniejse, przeciez ja dobrze go rozumiem.
|
|
 |
|
uwielbiam ten stan, kocham ten przesuwajacy sie przed oczami swiat, te nierowne drogi i uginajace sie pode mna nogi, lubie nie pamietac o niczym co wazne i choc na chwile oderwac sie od zwyklej, szarej rzeczywistosci, kocham nie myslec co robie i kierowac sie w gestach i slowach jedynie sercem, dlatego nie moge doczekac sie tych weekendow, przepojonych jednym wielkim melanzem.
|
|
 |
|
Mam popękane wargi i rozmazany tusz pod oczami. Moje problemy są zbyt dojrzałe, a moje relacje międzyludzkie zbyt chłodne. Wzięłam już pół opakowania przeciwbólowych, ale to nic nie pomaga, muzyka nadal mnie dobija a Bóg wciąż ma mnie w głębokim poważaniu.
|
|
|
|