 |
Depresja przemawia w sposób inny... przychodzi z rana,bo przez noc nabiera odwagi by nas dopaść.Wtedy promyki słońca są jak drzazgi w oczach,a każdy głos z zewnątrz odbierany jak stukot pociągu,za szybki,za głośny i zbyt agresywny,bezsensowny.
|
|
 |
kochałam Cię całą swoją niedojrzałością.
|
|
 |
Jeśli ktoś mówi, że ma dystans do wszystkiego, to znaczy, że bardzo cierpi.
|
|
 |
Ciężko obudzić się z pięknego snu, w którym posiada się lojalnych przyjaciół, wspaniałą rodzinę, kochającego chłopaka, piękny dom i zaskakująco dobre osiągnięcia w nauce. Po takim pięknym śnie pora zmierzyć się z szarą rzeczywistością. Trzeba stawić czoła problemom i żyć. Samotnie, smutno, po cichu, mogąc polegać wyłącznie na sobie. /shhhhh
|
|
 |
Ciężki tydzień, trudny tydzień, męczący tydzień. Nieprzespane noce, uciążliwi ludzie, niespokojne godziny wyczekiwania, śmierdzący brudny szpital. Wiesz, mamo? Teraz już będzie pięknie. Musi być./shhhhh
|
|
 |
Każda relacja rządzi się swoimi zasadami. Zdradzę wam tajniki jednej z nich. Przyjaźni. Wiecie czego potrzeba aby trwała wiecznie? Równowagi. Nie można doprowadzić do tego, aby jednej ze stron bardziej zależało na przyjacielu. Nie można dopuścić do sytuacji, gdy tylko jeden z przyjaciół pielęgnuje przyjaźń. Nie wolno mieć przyjaciela, dla którego jesteś w stanie poświęcić więcej, niż on dla Ciebie. Z biegiem czasu ludzie myślą, że nie można stracić przyjaciół, że coś, co raz zbudował- nie ma prawa się zawalić. Tacy ludzie tracą przyjaciół. Obojętność. Przyzwyczajenie. Brak starań. Samolubność. Zazdrość. Zakłamanie. Pycha. Żegnajcie 'przyjaciele' , kocham was mocno. /shhhhh
|
|
 |
Wszystko nieistotne, wszystko czego dotknę- pęka.
|
|
 |
Były dla mnie wszystkim. Jeśli ja byłam alfabetem, to one były A i Z. Były początkiem i końcem mojego kodu genetycznego. Znały mnie na wylot. Wiedziały jak wyglądam kiedy mi źle i wtedy gdy chce powiedzieć coś, a nie wiem jak. Czuły jak o czymś intensywnie myślę i kiedy miałam w głowie pustkę. A ja wiedziałam kiedy spały, kiedy tylko udawały. Znałam każda ich bliznę, spojrzenie. Poznałabym je w ciemności po dotyku, bo trzymały mnie za rękę kiedy ich potrzebowałam.
|
|
 |
Świat światu światem. Chcę być tylko i wyłącznie twoja. Bo świat jest chory, a ja przy tobie czuje się zupełnie zdrowa.
|
|
 |
Postawiłabym zamek na wodzie. Ale taki zamek jak z bajki. Taki jaki dzieci rysują w szkole podstawowej na lekcjach plastyki. Taki w których więzi się smutne księżniczki i w których żyje się długo i szczęśliwie.
Patrz jak tworze idealny obraz pełen barw. Wszystkich. Nie wyszczególnionych, nie jaskrawych i nie ciemnych. Nie tych i tych. Wszystkich. Buduje zamek z cegieł, nadaje kształt bezkształtnej myśl. Styl romański? Lubię to słowo, jest miękkie i dźwięczne. Ale nie chcę ciemnego zamku. Styl gotycki byłby odpowiedni. Wysoki, ozdobny i z klasą. Ale gotyk to brzydkie słowo. Nie lubię go. Będzie wiktoriański. Victoria znaczy zwycięstwo. To jakby wiedzieć, że będzie dobrze.
Zakocham się w Tobie, a Ty złamiesz mi serce.
|
|
 |
Tego dnia moja dusza znów zaczęła boleć. Czułam ją, a więc nie byłam już kartka papieru z zapisanymi informacjami. Już nigdy więcej się nią nie stałam.
|
|
|
|