 |
|
przyjaciół się nie wybiera, przyjaciół się dostaje, jak najlepszy prezent od Boga, zapakowanych we wspólne marzenia do spełnienia, wspólne melodie, dni, noce, chwile, wspólne życie
|
|
 |
|
żyję chyba sobie sama na złość
|
|
 |
|
Z biegiem czaasu życie przestaje być proste,
|
|
 |
|
Młodzi, piękni, najebani.
|
|
 |
|
Przyjaciele mają taką właściwość, że odchodzą. Mają to małym druczkiem wypisane na metkach.
|
|
 |
|
nigdy nie jest za późno na przeprosiny, czasem jest tylko za późno, żeby wybaczyć.
|
|
 |
|
Chcę zrozumienia. Nawet jeśli jestem do bólu inna, wyklęta, pogardzona, szokująca, perwersyjna i pierwsza w kolejce do spalenia na stosie.
|
|
 |
|
myślisz, że jestem słaba. myślę, że się mylisz.
|
|
 |
|
to nadzieja niosła mnie na omdlałych swoich skrzydłach,
kiedy nie miałam siły podnieść się sama
|
|
 |
|
Ile razy trzeba upaść,
by z walki się wycofać
|
|
 |
|
Między szczerością, a bezczelnością jest różnica. Zauważ to.
|
|
 |
|
dostałam od Boga wyjątkowy dar, mianowicie umiem zjebać dosłownie wszystko, kiedy mi na tym najbardziej zależy.
|
|
|
|