 |
|
odpoczywam. jak na razie... ogarniam swój życiowy burdel .. i cieszę się z tego że jestem coraz bliżej do usunięcia trwałych zanieczyszczeń po tobie. żegnam pana. to na tyle. ; )
|
|
 |
|
zostałyśmy same. ja i moja rozpieprzona w drobny mak psychika.
|
|
 |
|
Odnoszę wrażenie, że nieszczęście naprawdę lubi moje towarzystwo.
|
|
 |
|
to takie pozbawione sensu, po tym wszystkim, zachwycać się Twoją osobą.
|
|
 |
|
ak mało potrzebuję żeby mieć niesamowicie dobry humor... jeszcze mniej żeby go stracić.
|
|
 |
|
mój chłopak jest przystojny i inteligentny, do tego zabawny i pomocny. w sumie to ma tylko jedną wadę... jeszcze go nie poznałam.
|
|
 |
|
Pamiętasz, jak kiedyś nauczyłeś mnie korzystać z przysłów? Tym razem skorzystałam z "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie" i skoro Ty masz mnie w dupie, to ja Ciebie również. Była to najlepsza rzecz, której mogłeś mnie nauczyć.
|
|
 |
|
Czekam z niecierpliwością na chwilę, gdy odkryjesz, że na czubku twojego nosa nie kończy się świat.
|
|
 |
|
Bo lubię, gdy sie starasz, gdy z zazdrości Ci odpierdala. ; )
|
|
 |
|
Przeszłość mnie cieszy,teraźniejszość załamuje,a przyszłość przeraża.W takim stanie nie czeka się na jutro.
|
|
 |
|
Chcę Cię przytulić, chwilę potem już udusić,
wiem, że można żyć inaczej i tak być nie musi.
|
|
 |
|
- skąd jesteś , słonko?.
- dla ciebie, z wyspy marzeń. ; *
|
|
|
|