 |
|
daj mi pewność, bo nie wiem na czym stoję. choć podświadomość szeptem mówi mi, że to już koniec
|
|
 |
|
a ja po prostu nadal siedzę w przeszłości, w tej starej miłości,która nie pozwala iść na przód
|
|
 |
|
A kiedy za mną zatęsknisz pamiętaj, że pozwoliłeś mi odejść.
|
|
 |
|
mam dziwny charakter. odsuwam się od ludzi na których zaczyna mi zależeć tylko po to, żeby później nie cierpieć tracąc przy tym szczęście, które mogło choć przez chwilę oderwać mnie od codzienności. nie umiem zaufać, ale to może nawet zaleta, bo nie daje się tak łatwo wykorzystywać ludziom jak przedtem. nauczyłam się tej obojętności po jego odejściu, kłótniach rodziców i ciągłego krzyku w domu. nauczyłam się, że mam swoje życie i nie mogę żyć nim względem kogoś, przedtem byłam inna może bardziej uśmiechnięta, nie podchodziłam do niczego z dystansem i łatwo wierzyłam w obietnice i to najbardziej dało mi w kość pokazując jaka jest rzeczywistość i nie powinnam dalej żyć w tej bajce powtarzając sobie, że jutro będzie lepiej.
|
|
 |
|
nie możesz poświęcić swego życia dla innych. musisz robić to, co jest dobre dla ciebie, nawet jeśli w ten sposób zranisz część bliskich ci osób.
|
|
 |
|
w ogóle nie ma w tobie życia - napij się spermy dziwko!
|
|
 |
|
Żulczyk: Wszystko krąży wokół poczucia winy.
Pezet: Jasne. Najbliżsi zawsze dostają najbardziej, bo stoją najbliżej.
|
|
 |
|
jedna myśl - pierdolić wczoraj zmieniać dziś
teraz my, to jest nasz moment,przez tą chwilę nie patrz w tył
|
|
 |
|
proszę, nawet nie próbuj mi wytłumaczyć, że tego nie chcesz
|
|
 |
|
nie mów nic - podziękujesz później
|
|
 |
|
niektóre trudne problemy zrzucę w niepamięć, niektóre w próżnię
|
|
 |
|
nie miej nawet przez sekundę żadnych wątpliwości, czy tęsknię.
|
|
|
|