 |
|
Pamiętasz te chwile, gdy byliśmy sam na sam? Bicie serca mi mówiło, że tylko Ciebie mam,
ale Ty jak zawsze okazałeś się tym typem, który chce wykorzystać i zranić dziewczynę.
Po co mi to było? Najpierw miłość później łzy? Nienawidzę tego dnia, bo tym dniem jesteś Ty.
Cierpimy, bo dajemy więcej niż otrzymujemy w zamian. Po co tyle starań po co to wszystko?
Może powiesz mi w ogóle czemu tak wyszło? Po co zbudowałeś coś co nigdy nie miało sensu?
Zostawiłeś tak po prostu, żeby odejść w inne życie, zero tłumaczenia po prostu się nie licze..
Potem potrafiłeś wyśmiać mnie doskonale - zapomniałeś o tym, że kochałeś.
Przepuściłeś wszystko - koniec i kropka. Nie chce z Tobą być, bo jesteś na prawdę podły.
|
|
 |
|
I za to cie nienawidzę teraz jesteś dla mnie ostatnim hujem !! / zal_mi_cie
|
|
 |
|
Spójrz Mi w oczy i powiedz, że się nie poddasz. Nigdy.
|
|
 |
|
dziękuję za 100 000 plusików ;) uwielbiam Was ♥ [ yezoo ]
|
|
 |
|
I znowu zielone kółko przy twoim imieniu ;/ /zal_mi_cie
|
|
 |
|
wejście w Twój świat było dla Mnie odpowiednią decyzją. zaprzyjaźnienie się się z Twoimi przyzwyczajeniami i sposobem bycia, okazało się nie lada wyzwaniem. nazwanie Cię " całym Moim światem " z czasem przychodziło mi z łatwością. stawaliśmy się ku sobie coraz bardziej bliżsi i więcej potrzebni. aż w końcu, któreś z Nas miało cholernie wielkie zapotrzebowanie na miłość. przedawkowaliśmy, oboje. zniszczyliśmy przyjaźń, którą w piaskownicy zapieczętowaliśmy mianem " do śmierci " . [ yezoo ]
|
|
 |
|
Jak widze ten twój komentarz : "zdrówka ;* " to mam ochotę rozjebać ją z zazdrości. /zal_mi_cie
|
|
 |
|
Wiesz, czasem mam nadzieję, że przeczytasz moje opisy na gadu-gadu i zrozumiesz, że chodzi o Ciebie - lepiej ci ?
|
|
 |
|
Uwielbiałam kiedy podchodził do mnie i wyjmował mi lizaka z buzi i wsadzał go do swojej. Lubiłam się wtedy na niego złościć, a on czule patrząc na mnie mówił, że to prawie jak pocałunek. Zawsze jednym słowem potrafił sprawić, ze wymiękałam.
|
|
 |
|
I po raz setny ustawiam smutną buźkę w opisie z nadzieją, że napiszesz jak dawniej i zaczniesz mnie pocieszać, nie zważając na to, że ty masz już na to wyjebane..
|
|
|
|