 |
|
Czasami tak sobie myślę, że fajnie byłoby przytulić się do Ciebie znowu, chociaż tak na chwilkę... Ale wtedy przychodzi on, i tak boli, że to inny zapach, że to jednak nie ty. /esperer
|
|
 |
|
I te wszystkie Twoje kłamstwa, to wiesz co? To one mi smakowały... Szkoda, że teraz wpierdalają mnie od środka jak najlepsza trucizna. Wypalam się ./esperer
|
|
 |
|
Przejadłeś się. Wiejesz tandetą na odległość... To nie moja wina, że teraz modniejszy jest seks w toalecie na pierwszej randce, od wina, róż, pierwszych nieśmiałych pocałunków. Teraz szast prast i miłości nie ma. kto by się tam bawił w zakochania, pff. /esperer
|
|
 |
|
powinieneś mieć tak ze sto rodzajów uśmiechów. dla każdej naiwnej po jednym. /esperer
|
|
 |
|
Jesteś dla mnie jak taka łopatka do piasku dla małego dziecka. Nie lubię się Tobą dzielić, tym bardziej pożyczać, bo nigdy nie mam pewności w jakim stanie wrócisz... Więc, słuchajcie uważnie suki. Chcecie mieć swoją łopatkę, to weźcie sobie kupcie, a nie tutaj na moją robicie zakusy. Spierdalać, bo jak przyjebię grabkami, to cała piaskownica wam zawiruję. /esperer
|
|
 |
|
jak na Ciebie patrzę to mam ochotę przytrzasnąć sobie łeb drzwiami, albo spowodować inny uszczerbek na zdrowiu, byle by tylko przez okres pobytu w szpitalu nie musieć obczajać twojej nowej panienki, która nawet mózg ma z silikonu. /esperer
|
|
 |
|
I naprawdę sądzisz, że nie jestem zdolna do tego, żeby wcisnąć tyłek w tą mini, a pod spód naciągnąć koronkową bieliznę? Naprawdę myślisz, że już wyrosłam z takich zabaw? No to patrz... 'w imię zasad skurwysynu' /esperer
|
|
 |
|
I przestań doszukiwać się we mnie dobrej strony. nie ma jej... ciekawe jak ty byś śmigał z kawałkiem serca, które w wyniku rozłamu, wbija ci się w brzuch. /esperer
|
|
 |
|
Uwielbiałam Twój przećpany wzrok, którym witałeś mnie każdego ranka. Kochałam gdy zawieszałeś się w czasoprzestrzeni, a w takich chwilach trzymanie cię za rękę było czymś w rodzaju oddychania. Pamiętam szepty 'jak ona może być z takim ćpunem?'. Nie mogli zrozumieć, że wciągaliśmy się nawzajem, że byliśmy dla siebie najlepszą amfą./esperer
|
|
 |
|
Gdy przestałam już na Ciebie czekać, ty z tym swoim uśmieszkiem szepnąłeś mi do ucha 'no mała. zachorujmy na miłość'. I tak właśnie w ten sposób cały czas zapominana, oficjalnie poszedł się jebać. /esperer
|
|
 |
|
Powinnam dostać jakiegoś nobla, albo chociaż wygrać tego mercedesa w loterii sms'owej, za te wszystkie spędzone z tobą dni podczas, których nie ukręciłam ci łba. /esperer
|
|
 |
|
pamiętasz gdy udawałeś złość, gdy kruszyłam ciastkami w Twoim łóżku, oglądając filmy? Gdy byłeś zazdrosny o sms'a od kolegi, który chciał tylko pożyczyć zeszyt? Oooo, albo jak zgubiłam się w supermarkecie, a z głośników zaczęto nawoływać "zgubiłem swoją miłość gdzieś między słodyczami". Śmiałam się wtedy głośno i właśnie po tym mnie złapałeś. Przeciąganie kołdry, bo oboje lubiliśmy się zawinąć, a w końcu i tak zasypialiśmy wtuleni w siebie mocno,a pościel leżała obok łóżka. Nie zapomnę jak leczyłeś mojego kaca po imprezie, jak udawałeś, że interesują cię romansidła, które upierałam się oglądać. Czas przeszły, dokonany. Twoje serce zakończyło czynność kochania mnie. /esperer
|
|
|
|