 |
|
Teraz patrz, bo właśnie idę dać sobie radę.
|
|
 |
|
nienawidzę budzić się w kulminacyjnym momencie snu, nienawidzę. Na siłę zamykam oczy i próbuję przypomnieć sobie ostatnią scenę, słowa, które padły z Twoich ust. Wymyślam swoje zakończenie, tak by wszystko było idealne. chociaż tu - we śnie.
|
|
 |
|
przejmij inicjatywę, zrób ten pierwszy krok. może się to okazać najlepszą decyzją w Twoim życiu.
|
|
 |
|
co by się nie działo całą energię kierować na nią /małpa
|
|
 |
|
Czuję się beznadziejnie. Tak samo czułam się wczoraj, tak się czuję dziś i jutro pewnie też będę się tak czuć.
|
|
 |
|
I ten stan, kiedy patrzysz w jeden punkt, a łzy płyną ci po policzkach.
|
|
 |
|
Nie ma we mnie nienawiści ani żalu, jest tylko świadomość własnej bezużyteczności.
|
|
 |
|
Najtrudniej jest widzieć słońce, wierzyć w słońce i nie czuć ciepła.
|
|
 |
|
zawsze bardziej boli stracić coś, co się miało, niż od początku tego nie mieć.
|
|
 |
|
Dla pewnego rodzaju ludzi miłość zaczyna się od czegoś zupełnie drobiazgowego, od głupstwa.
|
|
 |
|
Od czasu do czasu wpada w taki stan. Jest wzburzona, płacze. Ale to nie szkodzi. Wyrzuca z siebie emocje. Problem powstaje, kiedy nie można ich z siebie wyrzucić. Wzbierają wtedy i kostnieją. Różne uczucia kostnieją i umierają.
|
|
|
|