 |
|
[ 2 ]. Uciekasz od problemów sięgając kolejną butelkę. Tracisz przytomność - odcinasz się na chwilę od tego podłego i przepełnionego kłamstwem świata. W końcu odcinasz się na zawsze. Nie wracasz, nie czujesz, nie cierpisz. Twoje cierpienie przezywa teraz ktoś inny. Ktoś o kim nie pomyślałeś odchodząc tam "do góry". [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Hahahaha . ;DD A sięę zajebałyścieee . ; )) Nooo aleee Dzień Kobieet, musiałyśmyy zaszaleeec . ;PPP Oj, laaskii, laaaski . ;**** Kooochaaam Wasss ! < 33 | i_can_fly i spongebob_
|
|
 |
|
nie dawaj nadziej, jeśli masz zranić . nie obiecuj , gdy wiesz, że i tak nie dotrzymasz słowa .
|
|
 |
|
najgorsze uczucie ? gdy dowiadujesz się , że osoba , która była Ci kiedyś bliska przez ten cały czas była fałszywa -.-
|
|
 |
|
[CZ.4] Wstawiłam wodę na kolejna tego dnia kawę i przysiadłam na krześle wpatrując sie w jeden punkt na ścianie.Objęłam kolana dłońmi i jak zahipnotyzowana podjęłam kolejna podróż za marzeniami,wspomnieniami i obietnicami Jego wiecznej miłości.Myślałam o wydarzeniach sprzed kilku dni.Widziałam Go tylko raz po tamtym incydencie na szkolnym korytarzu.Mijajac go mimowolnie spuściłam wzrok bojąc się spojrzeć mu w oczy.Bałam się,że ujrzy w nich światełko w oczach i miłość do Jego osoby.Nagle z rozmyśleń wyrwał mnie jakiś dzwięk.Spojrzałam na kuchenkę lecz nie był to dzięk gwizdka lecz dzwięk dzwoniącego na stole telefonu.Otworzyłam klapkę i przyłożyłam go do ucha.Usłyszałam Go.Prosił o spotkanie,przepraszał i mówił,że wciąż pamięta i zapomnieć nie może.Usiadłam wypuszczajac łzę,po chwili kolejną i jeszcze jedną..Czajnik zaczął gwizdać lecz nie byłam w stanie go wyłączyć..Drżałam bijąc się z własnymi myślami.Wspomnienia wzięły górę.Mimo konsekwencji zgodziłam się.. || pozorna
|
|
 |
|
na zewnątrz idealna bez zmarszczek i skaz maska, lecz wewnątrz ogień rozpalający wnętrze.
|
|
 |
|
a jeśli ją tkniesz- choćby małym palcem!- to ja cię tknę... ale wtedy nie wiem w jakim stanie wrócisz do mamusi, chłopcze.
|
|
|
|