 |
|
zawodzisz, nawet bardzo, tracisz mnie, powinieneś wiedzieć co masz zrobić, ale czego ja się po Tobie spodziewam? jesteś taki jak reszta
|
|
 |
|
poduszka pachnie teraz Tobą czy wciąż nim?
|
|
 |
|
NIE MAM CZYM ODDYCHAĆ, wiesz?
|
|
 |
|
Wciąż zapoinam, że każdy patrzy na pewne sprawy inaczej.
|
|
 |
|
Dziewczyno, po co ci to? On cie wcale nie kocha Woli chłopaków z bloku i wyjść na jointa. I wiesz komu prędzej to serce pęknie Wiesz kto będzie cierpieć, a kto nawet nie tęskni. Zamknęłaś się w świecie bez świeżego powietrza. Połowa serca zgubiła się gdzieś na marsie. I jedynym lekarstwem jest umysłu trzeźwość I sobą też gardzę, bo cierpię przez to.
|
|
 |
|
według moich kubków smakowych jesteś najsmaczniejszy
|
|
 |
|
to nie jest tak, że już nie musisz się starać
|
|
 |
|
chcę tylko widzieć, że Ci zależy, nie musi być idealnie
|
|
|
|