głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ren

w święta należy być miłym  poukładanym. nie wszczynać kłótni. uśmiechać się do każdej z napotkanych osób. nawet tych  którymi szczerze gardzimy. ale przecież wiesz  że zawsze muszę robić na odwrót. zawsze muszę się sprzeciwiać  robić z siebie pruderyjną buntowniczkę. dlatego byłam dla niego nie miła. wcale się do niego nie uśmiechałam. szampana  którego piliśmy podczas wigilijnej kolacji  wylałam mu na jego odświętne spodnie  a później kazałam mu spadać  grożąc że załatwię go świecznikiem od prababci  który leżał na stole. kiedy pokazałam mu  że jestem do tego zdolna  przewracając choinkę. tłukąc tym samym każdą z bombek  uwierzył mi na słowo i zaproszeniem   spieprzył z miejsca wypadku. a ja w końcu miałam w sobie wystarczającą ilość nienawiści na to  aby podołać zamordowaniu karpia.

abstracion dodano: 25 grudnia 2010

w święta należy być miłym, poukładanym. nie wszczynać kłótni. uśmiechać się do każdej z napotkanych osób. nawet tych, którymi szczerze gardzimy. ale przecież wiesz, że zawsze muszę robić na odwrót. zawsze muszę się sprzeciwiać, robić z siebie pruderyjną buntowniczkę. dlatego byłam dla niego nie miła. wcale się do niego nie uśmiechałam. szampana, którego piliśmy podczas wigilijnej kolacji, wylałam mu na jego odświętne spodnie, a później kazałam mu spadać, grożąc że załatwię go świecznikiem od prababci, który leżał na stole. kiedy pokazałam mu, że jestem do tego zdolna, przewracając choinkę. tłukąc tym samym każdą z bombek, uwierzył mi na słowo i zaproszeniem - spieprzył z miejsca wypadku. a ja w końcu miałam w sobie wystarczającą ilość nienawiści na to, aby podołać zamordowaniu karpia.

  czemu rzuciłaś Nią o podłogę?!   bo rozlał mi się sok.   a co Ona ma z tym wspólnego?!   mama mi kazała go szmatą pościerać.

abstracion dodano: 25 grudnia 2010

- czemu rzuciłaś Nią o podłogę?! - bo rozlał mi się sok. - a co Ona ma z tym wspólnego?! - mama mi kazała go szmatą pościerać.

zorientujesz się  że krążą plotki na temat Waszego związku  kiedy nie będzie go w szkole  a każdy właśnie   Ciebie będzie się pytał  co z Nim jest.

abstracion dodano: 25 grudnia 2010

zorientujesz się, że krążą plotki na temat Waszego związku, kiedy nie będzie go w szkole, a każdy właśnie - Ciebie będzie się pytał, co z Nim jest.

moje do chuja teksty tiririi dodał komentarz: moje do chuja do wpisu 25 grudnia 2010
moje moje moje teksty tiririi dodał komentarz: moje moje moje do wpisu 25 grudnia 2010
moje też teksty tiririi dodał komentarz: moje też do wpisu 25 grudnia 2010
moje !!!!! teksty tiririi dodał komentarz: moje !!!!! do wpisu 25 grudnia 2010
ooo aż sie miło zrobiło jak to przeczytałam:  teksty tiririi dodał komentarz: ooo aż sie miło zrobiło jak to przeczytałam:) do wpisu 23 grudnia 2010
przez ostatnie dwa dni jestem naprawdę szczęśliwa  obawiam się jednak  że to przez tą jedną osobę  nie chcę  żeby ona dawała mi szczęście swoją obesnością  bo przecież zdecydowanie zbyt rzadko pojawia się w moim życiu

tiririi dodano: 23 grudnia 2010

przez ostatnie dwa dni jestem naprawdę szczęśliwa, obawiam się jednak, że to przez tą jedną osobę, nie chcę, żeby ona dawała mi szczęście swoją obesnością, bo przecież zdecydowanie zbyt rzadko pojawia się w moim życiu

jeszcze raz powiedz  że nie wierzysz w prawdziwą miłość  a  tak Ci przydzwonię  że Twoi fantastyczni kumple będą Cię zeskrobywać ze ściany.

abstracion dodano: 22 grudnia 2010

jeszcze raz powiedz, że nie wierzysz w prawdziwą miłość, a tak Ci przydzwonię, że Twoi fantastyczni kumple będą Cię zeskrobywać ze ściany.

nie każdy  ale zdecydowana większość! : . a no i dziękuję ślicznie. :  teksty abstracion dodał komentarz: nie każdy, ale zdecydowana większość! :). a no i dziękuję ślicznie. :* do wpisu 22 grudnia 2010
leżeliśmy wspólnie w łóżku. nagle coś w Ciebie wstąpiło. zacząłeś się dąsać  że mój zegarek za głośno tyka. że z mojej winy nie możesz zasnąć. zignorowałam Cię i obróciłam się na drugi bok. właśnie wtedy gwałtownie usiadłeś na łóżku. chwyciłeś mój nadgarstek i dosłownie zerwałeś zegarek  rzucając nim o podłogę.   co Ty wyprawiasz?!   zapytałam  wstając. uklękłam na podłodze  chcąc pozbierać kawałeczki rozwalonego zegarka. wskazówki leżały na drugim końcu pokoju. tarcza pękła na pół.   zegarek od mojej babci  jedyna pamiątka jaka mi po niej została.   powiedziałam  powstrzymując łzy.   co w Ciebie do cholery wstąpiło?!   kiedy ja upadłem  nie uroniłaś łzy. a teraz płaczesz nad nędznym zegarkiem?   spytałeś.   rodzinna pamiątka. symbol wspomnień  rozumiesz? miał dla mnie specyficzną wartość.   cholerna materialistka.   powiedziałeś  wstając z łóżka.   tutaj masz następny symbol. teraz nad nim możesz sobie ryczeć do woli   powiedział  rzucając mi przed nos swój zegarek po czym odszedł

abstracion dodano: 22 grudnia 2010

leżeliśmy wspólnie w łóżku. nagle coś w Ciebie wstąpiło. zacząłeś się dąsać, że mój zegarek za głośno tyka. że z mojej winy nie możesz zasnąć. zignorowałam Cię i obróciłam się na drugi bok. właśnie wtedy gwałtownie usiadłeś na łóżku. chwyciłeś mój nadgarstek i dosłownie zerwałeś zegarek, rzucając nim o podłogę. - co Ty wyprawiasz?! - zapytałam, wstając. uklękłam na podłodze, chcąc pozbierać kawałeczki rozwalonego zegarka. wskazówki leżały na drugim końcu pokoju. tarcza pękła na pół. - zegarek od mojej babci, jedyna pamiątka jaka mi po niej została. - powiedziałam, powstrzymując łzy. - co w Ciebie do cholery wstąpiło?! - kiedy ja upadłem, nie uroniłaś łzy. a teraz płaczesz nad nędznym zegarkiem? - spytałeś. - rodzinna pamiątka. symbol wspomnień, rozumiesz? miał dla mnie specyficzną wartość. - cholerna materialistka. - powiedziałeś, wstając z łóżka. - tutaj masz następny symbol. teraz nad nim możesz sobie ryczeć do woli - powiedział, rzucając mi przed nos swój zegarek po czym odszedł

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć