 |
|
Chociaż wiemy, że miłość to tylko słowo, to chcę przeżyć swojego życia miłość z Tobą.
|
|
 |
|
Nie żyw już urazy, próbowaliśmy tyle razy. A teraz to przeszłość, chyba coś nam uciekło...
|
|
 |
|
To zabawne na jak wiele sposobów można przechodzić jeden koniec i mimo upływu czasu ta rana wcale nie chcę się zabliźnić./esperer
|
|
 |
|
Z zewnątrz wyglądasz słodko, nie dostrzega nikt twoich wad. Ale każdy kto Cię spróbował poczuł na ustach ten gorzki smak. Szczerość, miłość, uczucia, tego wyraźnie teraz Ci brak. Niestety nie okażę współczucia, zraniłaś wielu, to cały twój świat.
|
|
 |
|
Czeka na Ciebie, kradnie spojrzeniem, widzisz ją w niebie, choć spada w podziemie. Ty i ona to twoje marzenie, lecz to nie anioł to tylko złudzenie..
|
|
 |
|
Wielu czuło, że bardzo ją kocha, bo jest taka słodka na pierwszy rzut oka.
|
|
 |
|
Jesteś tak słodka, wiesz? To twoja najgorsza wada. Bo w środku jesteś gorzka, jak gorzka czekolada.
|
|
 |
|
Myślą, że spełnią jedno z tych marzeń by być panem życia, są nikim na razie.
|
|
 |
|
Kobieta chce być uwodzona słowem, rozpieszczana czynem, kochana dotykiem i zdobywana przez całe życie :)
|
|
 |
|
Wydrapałabym każde oczy wlepione we mnie tak tępo, że aż czuję jak oblepia mnie przeciętność. Inna miała być codzienność, nasza wielkość miała iskrzyć, a wygasa gdy tak teraz na nią patrzę, a Ty milczysz..
|
|
 |
|
Poprzednia noc w czymś mnie utwierdziła, ukazała go w nowym świetle. Zwolnił się z pracy po to by przyjechać do mnie, bo zapewnienia, że ze mną wszystko w porządku wcale go nie przekonywały. Wszedł do mojego pokoju i położył się obok mnie, przytulając mnie do siebie. Pozwolił mi płakać tak jak nigdy dotąd nie płakałam. Wylałam z siebie cały ból a krzyk, który tłamsiłam w sobie uwolniłam w jego ciepłą bluzę. Nie uspakajał mnie, rozumiał, wiedział co mi w sercu gra, jak ono cierpi i się rozrywa, jak walczy o przetrwanie. Czasami mam wrażenie, że moje egzystowanie to wieczny pogrzeb. Codzienne chowanie najważniejszych dla mnie osób. Delikatnie wodził palcem po moim mokrym policzku i przez chwilę poczułam się jak dawniej, bezpieczna, potrzebna, kochana, ważna a nawet najważniejsza. W przy nim znowu odżyłam, i nawet jeśli to była to tylko chwila, to dla mnie bardzo cenna. Udowodnił, że można mu ufać, że można na nim polegać.
|
|
|
|