 |
|
Skrupulatnie układam tabletki, nie skrupulatnie układam myśli. — melancolie
|
|
 |
|
Wiesz co w kółko słyszę? Że jestem niepoważna mając jeszcze jakiekolwiek nadzieje. Oni wszyscy sądzą, że nie zasługujesz na nic z mojej strony, a ja nie zasługuję na miłość. To oni łamią mi serce mówiąc, że jesteś najgorszy, że nie powinnam nawet w myślach do Ciebie wracać. Ale ja Ci wybaczyłam. Nie ważne co każdy z nich ma w głowie, kocham Cię, więc nie potrafię odpuścić. Nigdy nie sądziłam, że to uczucie jest tak silne, że ono może sprawić, że człowiek jest w stanie czekać nawet wtedy kiedy tak naprawdę nie ma już nic. Nie wszyscy to rozumieją, może po prostu nigdy tego nie przeżyli. Jednak teraz wiem, że kiedy miłość jest prawdziwa to nawet ból jej nie zniszczy. Ona nadal żyje w sercu i wystarczy jedna, mała kropla nadziei aby rozrastała się i trwała po wieki. / napisana
|
|
 |
|
Mieliśmy razem iść za rękę, gdzieś w nieznane nam szlaki. To nie miało być tak, ten świat nie miał być taki.
|
|
 |
|
rzucasz krótki uśmiech, ja - piję wódki łyk i przez chwilę, zanim usnę myślę "z kimś już mógłbym być" :):)
|
|
 |
|
Mam dosyć tego, chcę zapomnieć Twoją twarz. Powiedz, czy mnie kochasz, czy serce w sobie masz.
|
|
 |
|
Samotność zaczyna się wtedy kiedy tak wiele rzeczy chciałabyś powiedzieć a nie masz komu. — melancolie
|
|
 |
|
Z dna bardzo trudno się podnieść.
|
|
 |
|
dobrze jadam, pije, palę i zasypiam. jak Ci smutno, to trudno tak to idzie, wybacz
|
|
 |
|
Pytają co nas łączy. Pytają co może łączyć dwoje ludzi między którymi różnica wieku wynosi osiem lat. Odpowiadamy, że łączy nas kilka nieprzespanych nocy. Kilka czułych gestów i dotyków, które grały na zmysłach.Kilka nieśmiałych złączeń warg i lampek wina. Łączy nas samotność i chęć bycia blisko. Łączy nas praca, nauka, pasja i pożądanie. Łączą nas przypadkowe zetknięcia spojrzeń i omijanie zamieszczonych w firmie kamer. Łączy nas nieprzyzwoitość, zaufanie i bezpośredniość. Łączy nas brutalność i namiętność przemieszana z delikatnością. Łączy nas fascynacja sobą nawzajem, chęć odkrywania każdego skrawka naszych dusz, ciał, serc. Łączą nas wspólne nocne spacery i wspólnie wylewane łzy. Łączą nas demony, które posiadamy pod skórą. Łączą nas problemy i błędy, które wciąż narastają. Łączy nas coś czego nie rozumiemy. Łączy nas wszystko a zarazem nic.
|
|
 |
|
Nie jestem doskonała, ale kto jest? Kto jest idealny do tego stopnia, że nie posiada w sobie ani grama mrocznej duszy lub ani jednej wady? Praktycznie składam się z samych wad, ale on to widzi. Jest świadom tego jak ciężkie jest żyć przy moim boku, jak ciężko jest okiełznać mój skomplikowany charakter i jak ciężko zdobywa się moje zaufanie. Doskonale wie, że jestem nieuchwytna i często znikam bez ostrzeżenia, a po długiej nieobecności ponownie wchodzę w cudze życie z butami. Taka jestem. Lubię czuć się wolna, lubię wiedzieć, że jestem zdana na siebie, ale dzięki niemu zrozumiałam, że takie życie nie jest nic warte. Pokazał, że oddanie komuś serca pod opiekę, jest czymś wspaniałym i nadaje barw. Oddałam mu ten martwy organ, prosząc by przywrócił go do życia, by nigdy go nie zdeptał, bo i tak jest w kilku kawałkach i dziurach. Nie jest łatwo, jest tak cholernie ciężko, że płaczemy z bezsilności i ranimy swoje kostki, ale posiadamy coś czego nikt nam nie odbierze. Wolę walki.
|
|
 |
|
Wiem jak to jest, stracić wiarę w ludzi, w uczucia, w przyjaźń, w miłość. Wiem jak to jest być pozbawioną sensu egzystencji. Wiem jak to jest, gdy każdego dnia toczy się walkę o swoją duszę a ostatecznie pod skórę wpełzają nam tłuste larwy, przekształcające się w demony wyżerające nas od środka i pozbawiające człowieczeństwa. Wiem jak to jest utracić wiarę w lepsze dni. Wiem jak to jest, gdy nieustannie się za kimś tęskni a bliscy odchodzą znacznie szybciej niż się pojawili. Wiem, jak to jest, gdy kawa traci smak, a cukier staje się zbyt gorzki. Wiem jak to jest krztusić się łzami. Wiem jak to jest, gdy nocą spogląda się w niebo i mimo braku wiary w Stwórcę, błaga się o śmierć. Wiem jak to jest, gdy ktoś umiera na rękach. Wiem jak to jest, gdy strach paraliżuje do tego stopnia, że nie można ruszyć nawet palcem. Wiem jak to jest przesadzać z kawą, alkoholem, papierosami lub innymi używkami. Wiem jak to jest, gdy na niczym nie zależy. Wiem, więc nie pierdol, że tylko Ty się tak czujesz.
|
|
 |
|
Rozejrzyj się wśród ludzi, dostrzeż moją twarz w tłoku. Trzymam za rękę niepewność, a gdzieś z dala stoi spokój.
|
|
|
|