głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika remote

Czuję sukces  widzę wrogów  na palcach ręki licze ziomów.

puchatkowaa dodano: 13 lipca 2014

Czuję sukces, widzę wrogów, na palcach ręki licze ziomów.

Trzeba się nauczyć zapominać o cudzych obietnicach. — Henning Mankell

melancolie dodano: 12 lipca 2014

Trzeba się nauczyć zapominać o cudzych obietnicach. — Henning Mankell

Bo i dlaczego miałbyś to rozumieć?   powiedział.   Dlaczego miałbyś rozumieć mnie  kiedy ja sam nie rozumiem siebie? — Marek Hłasko

melancolie dodano: 12 lipca 2014

Bo i dlaczego miałbyś to rozumieć? - powiedział. - Dlaczego miałbyś rozumieć mnie, kiedy ja sam nie rozumiem siebie? — Marek Hłasko

Porażki smak znów czuję  to gorzkie łzy na twarzy. Samotność mą miłością  o szczęściu nie chcę marzyć.

levelhard dodano: 12 lipca 2014

Porażki smak znów czuję, to gorzkie łzy na twarzy. Samotność mą miłością, o szczęściu nie chcę marzyć.

Najgorzej jest wtedy kiedy nie masz gdzie się podziać. Gdy nie ma nikogo kto mógłby otrzeć łzy z twojego policzka wtedy kiedy najbardziej tego potrzebujesz. Gdy wszędzie gdzie nie pójdziesz musisz zabrać ze sobą siebie i cały pakiet wyrzutów sumienia.

melancolie dodano: 11 lipca 2014

Najgorzej jest wtedy kiedy nie masz gdzie się podziać. Gdy nie ma nikogo kto mógłby otrzeć łzy z twojego policzka wtedy kiedy najbardziej tego potrzebujesz. Gdy wszędzie gdzie nie pójdziesz musisz zabrać ze sobą siebie i cały pakiet wyrzutów sumienia.

Jak szaleni tańczymy oboje i nie mogę złapać tchu  i łapię paranoję  i unoszę się nad tłum  co zostaje na dole. I znowu chyba gdzieś łączą się nasze dłonie..

puchatkowaa dodano: 11 lipca 2014

Jak szaleni tańczymy oboje i nie mogę złapać tchu, i łapię paranoję, i unoszę się nad tłum, co zostaje na dole. I znowu chyba gdzieś łączą się nasze dłonie..

To  co minęło  powraca. Wchodzi jak czuła igła w serce. Wystarczy    szczegół. Dźwięk  zapach  obraz  chwila. Dostrzegasz coś kątem oka i    minione powraca z niespodziewaną siłą. — Andrzej Stasiuk

melancolie dodano: 9 lipca 2014

To, co minęło, powraca. Wchodzi jak czuła igła w serce. Wystarczy szczegół. Dźwięk, zapach, obraz, chwila. Dostrzegasz coś kątem oka i minione powraca z niespodziewaną siłą. — Andrzej Stasiuk

Myślałem o samobójstwie. Powstrzymywało mnie tylko to  że nikt  absolutnie nikt nie wzruszy się moją śmiercią  że w śmierci będę jeszcze bardziej samotny niż w życiu. — Jean Paul Sartre.

melancolie dodano: 9 lipca 2014

Myślałem o samobójstwie. Powstrzymywało mnie tylko to, że nikt, absolutnie nikt nie wzruszy się moją śmiercią, że w śmierci będę jeszcze bardziej samotny niż w życiu. — Jean-Paul Sartre.

Brakuje mi Ciebie. Dawnego Ciebie  którego kochałam  za którego byłam skłonna oddać swoje życie. Uciekłeś ode mnie  nie odzywałeś się  wyjechałeś i dla mnie stałeś się wtedy martwy  choć każdej nocy szalałam z niepokoju  walczyłam z łzami i okrutnymi myślami nasuwającymi się po zerwaniu kontaktu. Bez Ciebie upadłam i nie chciałam wstawać  nie chciałam żyć w świecie w którym nie mam Ciebie. Osobne miejsca  miasta  kraje. Nie oddychaliśmy tym samym powietrzem a mnie zabijał jego brud i toksyna  która diabelnie szybko rozprowadzała się po żyłach i wywoływała krwotoki. Jesteś. Trochę za późno o jakieś kilka miesięcy  o miliony łez  tysiące krzyków  setki potknięć i prób wykończenia siebie  o miliard bolących uderzeń serca i o miliard kawałków rozsypanej duszy. Mimo to  chodź  moje serce jest otwarte przez cały czas. Dla Ciebie nigdy drzwi nie zostaną zamknięte  bo  prawdziwa przyjaźń jest niezniszczalna  chociaż ciężko naruszona  skażona i porysowana. Naprawimy to  wierzę w to.

na_granicy dodano: 8 lipca 2014

Brakuje mi Ciebie. Dawnego Ciebie, którego kochałam, za którego byłam skłonna oddać swoje życie. Uciekłeś ode mnie, nie odzywałeś się, wyjechałeś i dla mnie stałeś się wtedy martwy, choć każdej nocy szalałam z niepokoju, walczyłam z łzami i okrutnymi myślami nasuwającymi się po zerwaniu kontaktu. Bez Ciebie upadłam i nie chciałam wstawać, nie chciałam żyć w świecie w którym nie mam Ciebie. Osobne miejsca, miasta, kraje. Nie oddychaliśmy tym samym powietrzem a mnie zabijał jego brud i toksyna, która diabelnie szybko rozprowadzała się po żyłach i wywoływała krwotoki. Jesteś. Trochę za późno o jakieś kilka miesięcy, o miliony łez, tysiące krzyków, setki potknięć i prób wykończenia siebie, o miliard bolących uderzeń serca i o miliard kawałków rozsypanej duszy. Mimo to, chodź, moje serce jest otwarte przez cały czas. Dla Ciebie nigdy drzwi nie zostaną zamknięte, bo prawdziwa przyjaźń jest niezniszczalna, chociaż ciężko naruszona, skażona i porysowana. Naprawimy to, wierzę w to.

nie  nie zrozumiesz  bo nigdy nie zobaczysz tego co ja. nie spojrzysz moimi oczami w odbicie lustra  nie poczujesz tego bólu który wtedy czuję. chociaż czekaj  nie  to nie jest ból  to wstręt. obrzydzenie do skóry  z którą zmuszona jestem funkcjonować. bo to już nawet nie jest życie  tylko ciągła walka. walka o każdy dzień. o każdy kęs jedzenia. o kolejną chwilę do ćwiczeń. nie doznasz tego wstydu kiedy kolejny raz bezradnie upadam na kolana i płaczę z własnej bezsilności. ale nie odpuszczę  bo muszę być silna  muszę walczyć. na chwilę zniknęłam  zasnęłam i zapomniałam o tym wszystkim  ale to było tylko złudzenie. nie można zapomnieć  to wciąż tkwi i czeka na odpowiednią chwilę do powrotu. i dlatego wracam. obiecywałam sobie  że już więcej tego nie zrobię  bo przecież nie chcę czuć się jak śmieć. ale wolę każdy  nawet najsilniejszy ból  od wciąż tych samych myśli plątających się po mojej głowie. myśli  że cokolwiek bym zrobiła  ilekolwiek bym poświęciła  nigdy nie będę idealna.

briefly dodano: 8 lipca 2014

nie, nie zrozumiesz, bo nigdy nie zobaczysz tego co ja. nie spojrzysz moimi oczami w odbicie lustra, nie poczujesz tego bólu który wtedy czuję. chociaż czekaj, nie, to nie jest ból, to wstręt. obrzydzenie do skóry, z którą zmuszona jestem funkcjonować. bo to już nawet nie jest życie, tylko ciągła walka. walka o każdy dzień. o każdy kęs jedzenia. o kolejną chwilę do ćwiczeń. nie doznasz tego wstydu kiedy kolejny raz bezradnie upadam na kolana i płaczę z własnej bezsilności. ale nie odpuszczę, bo muszę być silna, muszę walczyć. na chwilę zniknęłam, zasnęłam i zapomniałam o tym wszystkim, ale to było tylko złudzenie. nie można zapomnieć, to wciąż tkwi i czeka na odpowiednią chwilę do powrotu. i dlatego wracam. obiecywałam sobie, że już więcej tego nie zrobię, bo przecież nie chcę czuć się jak śmieć. ale wolę każdy, nawet najsilniejszy ból, od wciąż tych samych myśli plątających się po mojej głowie. myśli, że cokolwiek bym zrobiła, ilekolwiek bym poświęciła, nigdy nie będę idealna.

Jakie ma znaczenie to  że chcę zostać  skoro wiesz  że muszę odejść?  esperer

esperer dodano: 7 lipca 2014

Jakie ma znaczenie to, że chcę zostać, skoro wiesz, że muszę odejść? /esperer

To nic  że serce pęka  a chłód je objął w złości. To przecież nic takiego  taka cena miłości.

levelhard dodano: 7 lipca 2014

To nic, że serce pęka, a chłód je objął w złości. To przecież nic takiego, taka cena miłości.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć