 |
|
Nikt nie lubi być okłamywany.
— szczególnie przez osoby bliskie.
|
|
 |
|
Boję się, że dopiero kiedyś odbije się na mnie przeszłość. Kiedy będę pewna tego, że już o nim zapomniałam to co towarzyszyło mi prawie przez 2 lata powróci. Zakuje i będzie chciało wedrzeć się do serca, myśli i teraźniejszości. Wybuchnę płaczem czując pustkę, upadnę nie potrafiąc powstać. Zacznę tęsknić tak jak jeszcze nigdy nie tęskniłam, nie będę mogła się na niczym skupić a nocą przekręcając się z boku na bok wcale nie zasnę. Wezmę telefon do ręki i wybiorę Twój numer ale rozłączę się kiedy będzie miał nastąpić pierwszy sygnał zastanawiając się co właściwie miałam Ci powiedzieć a czy może już mnie nie pamiętasz.
|
|
 |
|
To czego pragniesz, jest po drugiej stronie strachu.
|
|
 |
|
Kiedy Cię nie ma, nie ma trochę mnie
|
|
 |
|
- Tyle czasu, a my nadal razem! - jarał się z uśmiechem. - Jezu, to takie słodkie - zgasiłam Jego entuzjazm, na co przez kolejne minuty udawał obrażonego, wkurwionego na wszystko ze mną na czele. - Co Cię opętało? - zagadnęłam. - Ty.
|
|
 |
|
Coś czuliśmy, ufaliśmy bez granic, potrzebowaliśmy nawzajem, chcieliśmy ponad wszystko. Byliśmy nierozłączni, pamiętasz? A teraz? To tak jakby małe dziecko wzięło w rączki nożyczki i nieumyślnie rozcięło więź, która podobno tak silnie nas łączyła. Jednym cięciem, delikatnie, bez jakiegokolwiek trudu. / Endoftime.
|
|
 |
|
Myślę, że byłabym najgorszym z możliwych psychiatrów, gdyż rozumiałabym każdego z moich pacjentów i przyznawałabym mu rację.
|
|
 |
|
Zatrzymam Cię w drzwiach, pocałuję w usta. / i.need.you
|
|
 |
|
chciałam dotknąć Ciebie,chciałam dotknąć Twoich rzeczy by raz być blisko. / i.need.you
|
|
 |
|
wdychałam powietrze z każdym Twoim uśmiechem,nie wiedziałam że tak szybko upadne. / i.need.you
|
|
|
|