 |
|
A facet jest mi tak bardzo potrzebny... Jak dziwce majtki.
|
|
 |
|
jeżeli chociaż raz zatęsknisz to znak, że moja misja właśnie została spełniona.
|
|
 |
|
A kiedyś będziemy przechodzić obok siebie i nawet cześć Ci nie powiem tylko się uśmiechnę i przejdę obok a jeśli mój chłopak zapyta kto to odpowiem że nie znam Cię a w myślach powiem to była największa miłość mojego życia .
|
|
 |
|
Chciałabym kiedyś usłyszeć od Ciebie, że żałujesz..
|
|
 |
|
Cz 4.pewnego dnia wypowiedział słowa które zostały jej w pamięci. -Dziękuje. Dzięki Tobie jestem silny,znoszę to wszystko,staram się.To tylko i wyłącznie Twoja zasługa.Myślałem.... -No co myślałeś że Cię zostawię? Samego? Najwyraźniej mnie nie znałeś,nie szanowałeś.... Ponownie zobaczyła smutek w oczach. i dopowiedziała.-spokojnie kochanie,teraz już zawsze będę z Tobą,nie pozbędziesz się mnie tak łatwo.razem będzie łatwiej.♥ //miikii
|
|
 |
|
Cz 3. Kiedy wbiegła zobaczyła jego matkę,siedzącą na starym szpitalnym krzesełku i zanosząca się płaczem. Podbiegła do niej pytając co się stało i gdzie on jest. Chrypiącym głosem zaczęła mówić. -On,on jest chory,ma nowotwór,w ciągu kilku miesięcy choroba nabrała szaleńczego tępa .Właśnie od kiedy rozstał się z Tobą,miał Ci powiedzieć .ja przepraszam,myślałam że wiesz.Że to Ty go zostawiłaś,przepraszam.Dziewczyna przytuliła kobietę i zapytała gdzie on jest.Po wskazaniu sali poszła niepewnym krokiem,kiedy zobaczyła go łzy cisnęły jej się do oczu.Spojrzał na nią tym samym wzrokiem jak ostatnim razem,smutne. podbiegła do łóżka i go przytuliła,zapytała .-Dlaczego,myślałeś że Cię zostawię?To byłeś w błędzie.Teraz będziesz się ze mną męczył cały czas,tak łatwo się mnie nie pozbędziesz. Uśmiechnął się do niej,zrobił to,tak bardzo za tym tęskniła. delikatnie go pocałowała. Rozmawiali długo,był słaby,zasnął .A ona razem z nim,przeszedł kilka operacji,chemioterapii ale było lepiej.
|
|
 |
|
Cz 2.kiedy podniosła głowę zobaczyła jego jak się oddala i co chwilę odwraca w jej kierunku. Widziała ta troskę i smutek w jego oczach. Jednak teraz czuła do niego tylko nienawiść,zadawała sobie pytanie dlaczego? Co zrobiła źle przecież było im tak dobrze razem,starała się ogarnąć wszystkie myśli,mijały miesiące,nie odzywał się. Po czym zadzwonił telefon,na ekranie wyświetlił się numer jego matki.Odebrała,usłyszała krzyk,donośny głos wydzierał się na nią .-Jak mogłaś mu to zrobić? Dlaczego go zostawiłaś?Z Tobą był szczęśliwy,choroba nie postępowała tak szybko.A Ty go zwyczajnie odrzuciłaś. Zdezorientowana nie wiedziała co powiedzieć,jak się zachować.-Jaka choroba,o czym pani mówi? I dla pani wiadomości to on zostawił mnie,nie ja jego. To ja nie spałam po nocach płacząc do poduszki i myśląc co zrobiłam nie tak i dlaczego odszedł. W słuchawce zapadła cisza.-Przyjedź do szpitala na Narutowicza,proszę...Dziewczyna szybko wybiegła z domu kierując się do pobliskiego szpitala.
|
|
 |
|
dlaczego tak jest, że ludzie zakochują się bez wzajemności? a potem leczą się z tej chorej miłości do kogoś. próbują normalnie żyć, ale wcale im to nie wychodzi. udają przed wszystkimi, że jest ok, a tak naprawdę nie mogą już wytrzymać ciężaru tej toksycznej miłości. po co to wszystko? czy życie nie byłoby łatwiejsze bez takich problemów?
|
|
 |
|
Budząc się rano, zastanawiam się czy dalej mam siłę udawać. Czy mam jeszcze siłę wstać, zjeść, ubrać się, umalować i na każde pytanie "co u Ciebie ?", odpowiadać z głupim uśmiechem "wszystko dobrze
|
|
 |
|
chciałabym wiedzieć czy on czasami o mnie myśli. a może nawet trochę za mną tęskni, ale wcale nie musi . ważne, żeby myślał .
|
|
 |
|
a teraz idę wpieprzać czekoladę, bo nie mam dla kogo być szczupła .
|
|
 |
|
obserwujesz go ukradkiem. całe noce nie śpisz, bo wyobrażasz sobie, jak podchodzi do Ciebie, całuje i mówi, że kocha. modlisz się o to, byście nareszcie byli razem, ale w głębi serca wiesz, że i tak nic z tego nie będzie.
|
|
|
|