 |
|
Miłość jest jak lustro, możesz je zreperować gdy pęknie, ale wciąż będziesz widzieć pęknięcie w swoim odbiciu
|
|
 |
|
I znowu choruję ze strachu, że znowu się nie uda. Że tylko mi się wydaje. Że iluzje runą i zostanie koc, komputer i papierosy, burdel na około i w środku.
|
|
 |
|
Jest coś niesamowitego w byciu nie w humorze. Wiesz, że jesteś wredna i źle ci z tym, ale nie możesz się opanować.
|
|
 |
|
Spis kontaktów, ostra cisza. Wkurwiasz, uzależniasz mnie.
|
|
 |
|
Wiem wiem, wiem, że przesadzam, wiem. Ale chwilowo nie mam żadnego większego problemu, więc poprzesadzam sobie.
|
|
 |
|
W tamte wakacje Cię nie znałam, w te JUŻ nie znam.
|
|
 |
|
Wiesz jak to jest gdy, patrzysz na Niego i wiesz jak bardzo Go kochałaś, ile dla Niego poświęciłaś, ile przez Niego wycierpiałaś, a On ma Cię łagodnie mówiąc w dupie ?
|
|
 |
|
Myślałam, że jak znajdę sobie innego, przestanę Cię kochać. Gówno prawda.
|
|
 |
|
Prowadzeni przez instynkt, tłumiąc głos rozsądku znowu los okazał się mniej w porządku. W głowie ciąg słów, samotność czterech kątów, i nie wpierdalaj mi swoich moralnych osądów.
|
|
 |
|
Wiesz że płącze z Twojego powodu , a z resztą co cie to.! ; /
|
|
 |
|
Ona jest nikim. Istnieje w tym świecie, chociaż nie powinno jej tam być. Jedną nogą jest już po stronie śmierci, lecz nie może przejść, jakby ona sama była śmiercią i decydowała o ludzkim żywocie. Jakby była losem, albo jednym z jego podwładnych, który droczy się z ludźmi, ich wątłym, krótkim życiem. Nikt, kto jest pełen pogardy i fałszu, jadu i cierpienia, obojętności.
|
|
 |
|
pewnego razu zapytałam 4latka co trzeba robić, by być w życiu szczęśliwym, a on bez namysłu odpowiedział, że trzeba się przytulać. < 3 ♥
|
|
|
|