 |
|
jeśli się kogoś kocha to jest się z Nim zawsze, a nie tylko wtedy, gdy jest dobrze.
|
|
 |
|
Down and out, all alone
Sitting here, sad and blue
Sun is now going down
Kinda cold, seeking refuge
Or just a friendly face
Or maybe just a smile
Someone that understands
What I’m going through right now
And just before I lay me down to never wake
I look up and I see you
So with everything I am.
|
|
 |
|
Don't think I can't feel that there's something wrong
You've been the sweetest part of my life for so long/Nie myśl, że nie czuję, że coś jest nie tak
Byłeś najsłodszą częścią mego życia od tak dawna.
|
|
 |
|
Don't say what you're about to say
Look back before you leave my life
Be sure before you close that door
Before you roll those dice
Baby think twice/Nie mów co masz zamiar powiedzieć
Obejrzy się za siebie zanim odejdziesz z mojego życia
Bądź pewny zanim zamkniesz te drzwi
Zanim rzucisz te kości
Kochanie pomyśl dwa razy.
|
|
 |
|
are you thinking bout you or us?
|
|
 |
|
Uśmiechnij się do mnie. Uśmiechnij się do mnie do tego stopnia, żeby zmiękły mi kolana, a przez całe moje ciało przeszły przyjemne dreszcze. Daj mi się zakochiwać w swoim uśmiechu, każdego dnia z osobna coraz to bardziej, nie pożałujesz, obiecuję. Włożę w miłość do Ciebie całą siebie. Każdy najmniejszy kawałeczek szczęścia, przerzucę na Twoją osobę. Będziemy razem szczęśliwi, naprawdę szczęśliwi. Będziemy jadać wspólne śniadania, przekomarzać o miejsce w łóżku i kawałek kołdry, zatracać w sobie nawzajem i przeżywać wiele pięknych chwil w naszym wspólnym życiu. Najpiękniejszych chwil. Nie obiecuję, że zawsze będzie idealnie, ale obiecuję, że do końca będę walczyć o nas. To właśnie wtedy odżyję na nowo, zacznę żyć pełnią życia, tak naprawdę – nie jak dotychczas. Może to właśnie Ty jesteś miłością mojego życia i przyszłym ojcem moich dzieci. Nie pozwól nam podzielić swoich serc, wraz z kolejną rzeczą, wrzuconą do walizki, proszę, daj mi się porwać – ucieknij ze mną./shoocky
|
|
 |
|
Mineło dwa lata braciszku, wrócisz w końcu?
|
|
 |
|
chcę Ci powiedzieć, że się zakochałam. tęsknię za Tobą i to mnie przerasta. chcę Ci powiedzieć o całym uczuciu do Ciebie. chcę znów zatopić się w Twoich ramionach i poczuć się bezpiecznie. poczuć, że przez moment komuś na mnie zależy. / erirom
|
|
 |
|
dwudziesty pierwszy dzień.
|
|
 |
|
Możesz czekać na kogoś latami i latami przez to umierać, możesz wybrać kogoś, kto jeszcze przed maturą będzie planował to, jak będzie wyglądała pierwsza sofa, którą razem kupicie, możesz związać się z kimś, z kim fajnie się ćpa i dobrze pije, możesz opuścić kogoś, kto Cię uszczęśliwia, możesz wybrać dobrze, być szczęśliwa albo zostać zraniona, zdradzona, porzucona, możesz też zdradzać, możesz leżeć wieczorami sama na podłodze, możesz też wieczorami na podłodze kochać się z kimś, możesz ich wszystkich zlewać, albo uganiać się za kimś, zaangażować się albo nie myśleć o nikim poważnie, możesz upijać się w barach, czuć obce ręce pod koszulką, możesz przeżyć coś tak cholernie wspaniałego, że późniejsza utrata tego będzie Cię bolała już do końca życia albo codziennie być budzona spojrzeniem tego jedynego, możesz wybierać, zmieniać scenariusze, mieszać postacie i dialogi, możesz, możesz tyle rzeczy cholera, a Ty, Ty siedzisz i gapisz się w ściane.
|
|
 |
|
''często czuje ból, wiesz brak mi sił na cokolwiek,
i chcę uciec stąd i wrócić, gdy tylko będzie dobrze.''
|
|
|
|