głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika reealiset

Nie pije  nie pale  nie przeklinam .. Ku wa  papieros wpadł mi do piwa .

mamwyjebanenaciebie dodano: 14 września 2011

Nie pije, nie pale, nie przeklinam .. Ku*wa, papieros wpadł mi do piwa .

  Nadal jesteś singlem ?   Nie kurwa   albumem muzycznym !

mamwyjebanenaciebie dodano: 14 września 2011

- Nadal jesteś singlem ? - Nie kurwa , albumem muzycznym !

Ważne  aby mieć kogoś takiego  kto cię kopnie w odpowiednim momencie w dupę  wyzwie cię  siądzie na psychikę. On to robi dla tego  żebyś sobie życia nie zmarnował i żebyś się otrząsnął. Ten ktoś nazywa się  przyjaciel .

mamwyjebanenaciebie dodano: 14 września 2011

Ważne, aby mieć kogoś takiego, kto cię kopnie w odpowiednim momencie w dupę, wyzwie cię, siądzie na psychikę. On to robi dla tego, żebyś sobie życia nie zmarnował i żebyś się otrząsnął. Ten ktoś nazywa się "przyjaciel".

Przyjaciele są wtedy  kiedy dwa serca ogarniają się bez słów. Bez myśli. Bez spojrzenia. Bez dotyku. Bez niczego. Wystarczy  że są

mamwyjebanenaciebie dodano: 14 września 2011

Przyjaciele są wtedy, kiedy dwa serca ogarniają się bez słów. Bez myśli. Bez spojrzenia. Bez dotyku. Bez niczego. Wystarczy, że są

Była bezsilna. Nie potrafiła mu powiedzieć  że znaczy dla niej więcej niż cokolwiek.

mamwyjebanenaciebie dodano: 14 września 2011

Była bezsilna. Nie potrafiła mu powiedzieć, że znaczy dla niej więcej niż cokolwiek.

  to wszystko dlatego  że dziś wstałam lewą nogą   Ty zawsze wstajesz lewą nogą.   To nie moja wina  że z drugiej strony łóżka mam ścianę.

mamwyjebanenaciebie dodano: 14 września 2011

- to wszystko dlatego, że dziś wstałam lewą nogą - Ty zawsze wstajesz lewą nogą. - To nie moja wina, że z drugiej strony łóżka mam ścianę.

problem tkwi w tym  że w którymś momencie przestajesz próbować z pustym przekonaniem  że czucie czegokolwiek boli zbyt bardzo.

definicjamiloscii dodano: 14 września 2011

problem tkwi w tym, że w którymś momencie przestajesz próbować z pustym przekonaniem, że czucie czegokolwiek boli zbyt bardzo.

słucham jakiegoś badziewia  robię jakąś chorą pracę domową  która polega na odciśnięciu swojej stopy  nie ogarniam co mam wziąć jutro na zajęcia artystyczne  i nie chcę mi się schodzić piętro niżej po teczkę  i jest dość niemiło zważywszy na rozdzierający ból w plecach  nogach  a jedyną sensowną kwestią jest zadanie z matmy.

definicjamiloscii dodano: 13 września 2011

słucham jakiegoś badziewia, robię jakąś chorą pracę domową, która polega na odciśnięciu swojej stopy, nie ogarniam co mam wziąć jutro na zajęcia artystyczne, i nie chcę mi się schodzić piętro niżej po teczkę, i jest dość niemiło zważywszy na rozdzierający ból w plecach, nogach, a jedyną sensowną kwestią jest zadanie z matmy.

jebiesz tanimi perfumami  zdziro.

chilloutowa dodano: 13 września 2011

jebiesz tanimi perfumami, zdziro.

jedyna osoba przez którą płaczę  przez którą łapię doła  z którą się spinam właściwie o każdy detal  która irytuje mnie jak nikt inny. absurd   to osoba  którą kocham.

definicjamiloscii dodano: 12 września 2011

jedyna osoba przez którą płaczę, przez którą łapię doła, z którą się spinam właściwie o każdy detal, która irytuje mnie jak nikt inny. absurd - to osoba, którą kocham.

nie znoszę tego  jak się czasem zachowuje  jak wyskakuje z mordą do innych. nienawidzę  kiedy przechodząc koło jakieś dziewczyny ręka sama klei Mu się do Jej tyłka i tylko pokazuje jakim dupkiem jest. ze skrajności w   przyjaźń  bo na dobrą sprawę kocham Go  jak brata. i uwielbiam nasze nocne kilkugodzinne gatki przez telefon. i Jego głaskanie mnie po włosach  gdy łapię doła. i trzymanie za rękę  chodzenie po parku  rozmowy  wcinanie lodów. pozorny idiota  ale wie czym jest przyjaźń.

definicjamiloscii dodano: 12 września 2011

nie znoszę tego, jak się czasem zachowuje, jak wyskakuje z mordą do innych. nienawidzę, kiedy przechodząc koło jakieś dziewczyny ręka sama klei Mu się do Jej tyłka i tylko pokazuje jakim dupkiem jest. ze skrajności w - przyjaźń, bo na dobrą sprawę kocham Go, jak brata. i uwielbiam nasze nocne kilkugodzinne gatki przez telefon. i Jego głaskanie mnie po włosach, gdy łapię doła. i trzymanie za rękę, chodzenie po parku, rozmowy, wcinanie lodów. pozorny idiota, ale wie czym jest przyjaźń.

patrzeć jak Jego gorący oddech przecina zimowe powietrze  jak brudzi się czekoladowymi lodami  jak się śmieje  jak przeczesuje palcami włosy  jak poruszają się Jego wargi  gdy mówi. obserwować Jego iskrzące się tęczówki zmieniające odcienie  ruchy rąk  kiedy z pasją o czymś opowiada. fajnie Go mieć   ja wiem. tylko się boję. boję się  że któregoś dnia znów to wszystko stracę  pojawi się inna  a ja zniknę. odejdę na drugi plan z pustą świadomością  że wcześniej określał mnie mianem przyjaciela.

definicjamiloscii dodano: 12 września 2011

patrzeć jak Jego gorący oddech przecina zimowe powietrze, jak brudzi się czekoladowymi lodami, jak się śmieje, jak przeczesuje palcami włosy, jak poruszają się Jego wargi, gdy mówi. obserwować Jego iskrzące się tęczówki zmieniające odcienie, ruchy rąk, kiedy z pasją o czymś opowiada. fajnie Go mieć - ja wiem. tylko się boję. boję się, że któregoś dnia znów to wszystko stracę, pojawi się inna, a ja zniknę. odejdę na drugi plan z pustą świadomością, że wcześniej określał mnie mianem przyjaciela.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć