 |
|
To dla moich dam które tak jak ja,
Mają własny plan, są niezależne
|
|
 |
|
Dla tych sztuk , które są silne, dla tych sztuk które są inne,
Nie obchodzą ich opinie, więc nie zrobią z siebie minge,
I nie robią się na siksę żeby błyszczeć w towarzystwie,
|
|
 |
|
To dla pań, które nie psują swoich fryzurek,
Gdy piją wino z redbullem i w weekend palą naturę,
Te, które noszą szminki, szpilki, stringi i kokardy,
|
|
 |
|
'' Zastanawiam się nad tym wszystkim i jak zwykle wraca do mnie wspomnienie wspólnie spędzonego czasu. Cofam się pamięcią do chwili, kiedy się to zaczęło, ponieważ wspomnienia to jedyne, co mi pozostało.''
|
|
 |
|
przebywać z tobą, to tak naprawde najlepsza frajda w życiu..
|
|
 |
|
po tobie może być już tylko koniec świata
|
|
 |
|
rosła we mnie rozpacz, zatykała mi klatke piersiową tak, jak kłaki zatykają filtr od odkurzacza, rozpychała mi przełyk, właziła do ust
|
|
 |
|
chyba jednak żyje, chyba nie umarłem, chyba płynie we mnie jeszcze krew; trupom nie kręci się w głowie, nie jest im sucho w ustach, nie robi im się słabo
|
|
 |
|
nie chce na to patrzeć. nie chce już patrzeć. nie chce w ogóle mieć oczu.
|
|
 |
|
i chciałaś wiedzieć, co się dzieje. czemu jest coraz ciszej, coraz słabiej
|
|
 |
|
Jesteś tam sama i kurwa pluję sobie w twarz, bo obiecałem Ci być zawsze obok, a teraz pewnie wylewasz łzy i nie ma kto ich otrzeć i tak cholernie cierpię bo myślę o Tobie, o twoich przeszklonych od łez oczach, o uśmiechu wykrzywionym w grymasie bólu, o tym, że właśnie w tej chwili, w tym kurwa czasie powinienem być tam, nie tu./mr.lonely
|
|
 |
|
kocham Cię. przestań istnieć.
|
|
|
|