 |
|
Nie mogę spać i kurwa kolejna noc w plecy, bo jak mam usnąć ze świadomością, że jestem tak pusty bez Ciebie. Nie radzę sobie z samym sobą, nawet to cholerne miasto krzyczy bólem jakby wiedziało, że kogoś w nim brakuje. Latarnia zgasła tuż przed moim oknem, a w tle na chodniku widzę nadzieję śmiejącą się ze mnie. Czego Ona chce, przecież to tylko dwa dni, wytrzymam kurwa, wytrzymam. Muszę./mr.lonely
|
|
 |
|
Cz.2 Układam swój plan dnia, tygodnia, miesiąca, życia już bez niego. Tylko, że to jest cholernie trudne. Wciąż wydaje mi się, że zaraz przyjedzie i utuli mnie w swych ramionach. Ciągle szukam go w tłumie ludzi, a jego twarz widzę za kierownicą każdego samochodu. Każda rzecz, zwykły niebieski kubek stojący na biurku, koszula, którą zakładam na siebie czy ciepły koc, którym się nocą otulam, kojarzy mi się z nim. Cały dom przesiąknięty jest wspomnieniami o nim. Jego zapachem, dotykiem, obecnością, a moją tęsknotą. Nic nie dało pozbycie się zdjęć, pamiątek, bo tak naprawdę wszystko co mnie otacza naznaczone jest piętnem jego wcześniejszej obecności. Wszystko. Przede wszystkim moje serce i pamięć. Przez ostatnie dni, pomimo zmęczenia, narzuciłam sobie ogrom obowiązków, chwytam się wielu spraw, bo wydaję mi się, że wtedy nie przyjdzie żadna fala tęsknoty i bólu.
|
|
 |
|
''Bo życie tu to nie film, kolorowa maskarada
Raczej skup się na łapaniu chwil
Oto moje motto, rada bracie
Życie to talia kart którą trzyma w rękach los
Co oszukuje już kiedy tasuje''
|
|
 |
|
Cz.1 Staram się być silna. Każdego poranka wstaję i walczę, aby przeżyć dzień z podniesioną do góry głową.Próbuję żyć dalej, a może raczej na nowo. Próbuję, choć jest naprawdę ciężko. Usiłuję walczyć o siebie pomimo,iż najchętniej odpuściłabym sobie to nierówne starcie. Minęło zaledwie kilka dni, a już miewam myśli żeby się poddać, położyć w łózku i zwyczajnie nigdy nie wstać. To wszystko co się wydarzyło sprawiło, że coś we mnie pękło. Spadło moje poczucie wartości i trudno mi na siebie samą patrzeć. Załamałabym się, gdyby nie to, że jakiś czas temu obiecałam sobie, że nigdy więcej nie pozwolę, aby jedna osoba zmarnowała mi resztę życia, albo przynajmniej jego część. Nawet osoba, którą kocham i jest dla mnie najważniejsza. Próbuję dotrzymać tej obietnicy dla siebie, rodziny, przyjaciół. Ludzi, którzy nie odpuszczają mnie sobie tak łatwo.Zapełniam sobie dni tak aby nie mieć czasu na myślenie,tęsknotę i próby zrozumienia dlaczego ktoś kogo kocham całym sercem,nie potrafił pokochać mnie.
|
|
 |
|
'' Wszystko ma swój czas. I przychodzi kres na kres ''
|
|
 |
|
Pusto bez Ciebie. Cicho. Smutno. Strasznie. Już nie czekam na Twój przyjazd, telefon, krótką wiadomość : '' Już jestem. Zaraz u Ciebie będę. '' Już nie mogę napisać, zapytać czy wszystko u Ciebie dobrze i oznajmić Ci, że tęsknię. Tęsknię i czekam,aż znowu się spotkamy. Straciłam Cię już na zawsze. Miejsce przy Twoim boku zajmuje już inna dziewczyna i dla mnie już nie ma tam miejsca. Skończyło się, a ja dalej nie mogę zapomnieć. Dalej umieram z tęsknoty i wciąż myślę czy jesteś szczęśliwy, czy jest Ci ciepło i czy przy niej uśmiechasz się częściej niż przy mnie. Wiesz, tęsknię tak bardzo, że wydaję mi się, że nigdy nie zapełnie dziury, którą mam teraz w sercu. Jeszcze większą niż wcześniej. Dziura w sercu ma Twój kształt i nic do niej nie pasuje. Nie chcę bez Ciebie żyć, słyszysz mnie? Nie chcę, nie chcę, nie chcę! Nie przetrzymam tego. Nie tym razem. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Ona jest kurwą co z tego że ładniutką ? Kocha ciebie, kocha jego, kocha krótko.
|
|
 |
|
Bo wiesz kurwa, już nie wiem co się ze mną stało, dawniej bardziej panowałem nad emocjami a teraz czuję się jakby ktoś podmienił mi serce, albo stopił do tego stopnia, że przejmuję się każdą Twoją łzą, każdym zdartym kolanem. Wiesz, mimo wszystko nie chciałbym zamienić nowego serca na Nic w świecie, bo dzięki niemu pojąłem potęgę miłości i tego jak wiele ciepła jestem w stanie dać od siebie innym, głównie Tobie, bo to Ty stopiłaś lód obrastający ten organ. Dziękuję Ci za każde słowo, które sprawiło, że chcę być lepszy - dla Ciebie, bo jesteś warta więcej niż ten świat mieści./mr.lonely
|
|
 |
|
Niewiarygodne. Wystarczył dosłownie ułamek sekundy, jedna chwila aby stracić wszystko, dosłownie wszystko co się miało. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
"Cierpiałem na syndrom niezamykających się drzwi. Wciąż ktoś przychodził, spędzał ze mną noc i następnego ranka znikał (...). Syndrom niezamykających się drzwi miał dobre i złe strony. Dobra – nie narzekałem na nudę, zła – w mieszkaniu panował przeciąg. W moim życiu również."
|
|
 |
|
i potem, dużo później zostaniesz sam, z dziurą jak po kuli, i możesz wlać w tą dziurę dużo, bardzo dużo, mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz, nie ma chuja
|
|
|
|