 |
|
Perełki łez zatańczyły na zalotnych rzęsach.
Nie lubiła płakać, teraz jednak nie mogła przestać.
Emocje pękły w niej jak tafla lodu.
Ciosy i ból. Gdzie jest Bóg? Miał od dawna pomóc.
|
|
 |
|
Mówili: "nie oddawaj duszy tylko serce",
dałam Ci wszystko na starcie, nie mam nic więcej
|
|
 |
|
naprawdę jest niewielu, którzy są naprawdę wieczni
|
|
 |
|
Gdy miał już wszystkiego dosyć, na moje pytania odpowiadał wzruszeniem ramion. Nie wiedziałam, co mam wtedy myśleć. Szczerze tego nienawidziłam. Czułam, że jesteśmy już tak blisko i nagle wszystko stawało pod znakiem zapytania. Cholernie wkurzał mnie jego brak zdecydowania i chęć pokazania, że nic go nie interesuje. Z każdym dniem jednak udowadniał, że pogrąża się coraz bardziej, że jest za słaby - że boi się własnych uczuć. Z dnia na dzień coraz bardziej się ode mnie oddalał. Aż w końcu odszedł na dobre.
|
|
 |
|
gdzie jesteś i dlaczego nie tutaj?
|
|
 |
|
Co nie boli, to nie życie. Co nie przemija, to nie szczęscie.
|
|
 |
|
nie pytaj więcej co u mnie, bo mogę cię rozczarować
nie jest dobrze, chociaż wmawiam to sobie co dnia.
|
|
 |
|
oddam wam znów serce nocą słodkich snów ja już wiem, że tu jestem po coś.
|
|
 |
|
biorę pistolet i rozstaję się bez łez
|
|
 |
|
pamiętaj o mnie, dobrze? może będę mniej blady, może będę usypiał spokojniej
|
|
 |
|
jest mi wszystko jedno i milcze coraz częściej
|
|
|
|