 |
|
Bo kiedy nie ma Ciebie, niewiele istnieje. Wiem, że tak trzeba, ale, kurwa, oszaleję teraz.
|
|
 |
|
Przecież do perfekcji nauczyliśmy już siebie ranić.
|
|
 |
|
Są dwie rzeczy, których mężczyzna ukryć nie potrafi - kiedy jest pijany i zakochany.
|
|
 |
|
Gdy się kogoś kocha, to kocha się całego człowieka, takiego jaki jest, a nie takiego, jakim by się go mieć chciało.
|
|
 |
|
Czasem masz ochotę powiedzieć co ci leży na sercu, ale nie możesz.
|
|
 |
|
Wiesz kiedy jest najgorzej ? Gdy siedzisz w domu. Gdy leżysz na swoim łóżku pod kocem, a w tle słychać muzykę, tą smutną oczywiście. Wtedy jest najgorzej. Ale gdy już wyjdziesz, pouśmiechasz się parę razy, zamienisz parę słów choćby z ekspedientką w sklepie jest już lepiej. Bo choć przez ułamek sekundy nie myślisz o tym co się wydarzyło, o tym jak bardzo Ci źle...
|
|
 |
|
Też tak macie? Leżysz w łóżku w uszach masz słuchawki, zapuszczasz utwór, który Ci go przypomina… I czujesz to pierdolone uczucie rozpieprza Cie od środka, łzy napływają Ci do oczu. Patrzysz w sufit, okno z nadzieją na lepsze jutro... Jesteś w stanie mu wybaczyć, że od Ciebie odszedł tak bez wyjaśnienia pisząc „To koniec. Nara!! ” Zastanawiasz się jak pozbyć się bólu… I to uczucie gdy widzisz że jest na gadu, myślisz ‘jeszcze 3 tygodnie temu by napisał’ : „Siema skarbie :* ” Ale pomyśl Co Ci zrobił jak potraktował. Jak jakąś szmatę! A przecież nią nie jesteś więc głowa do góry i pokaż mu co stracił, zajebistą dziewczynę! Jeszcze będzie Cie błagał abyś wróciła, a wtedy każ mu spierdalać.
|
|
 |
|
Nie chce więcej słuchać twoich kłamstw, Zabiłeś te miłość, zabiłeś nas. Odejdź proszę, odejdź gdzie się da. Nie ma dla nas szans, już nie ma nas
|
|
 |
|
Chciała bym żebyś mnie kochał tak mocno jak Tate kochał Violet.
|
|
 |
|
Chce umrzeć. Zawsze chciałam
To pragnienie zawsze było gdzieś we mnie.
Marzyłam o chwili gdy zamknę oczy na zawsze
Fantazjowałam często o sposobie odebrania sobie życia. Podnieca to mnie bardziej niż seks czy dragi.
Jestem zakochana we śmierci. niestety bez wzajemności, bo ciągle chodzę po tej marnej ziemi.
|
|
 |
|
Był taki czas ze wszytko było do niczego. Były dni, że nawet wstanie z łożka to był wyczyn. A teraz cały czas jest beznadziejnie i nawet oddychanie mnie męczy.
|
|
 |
|
Musisz przytulić ją tak mocno, że poczujesz łomot łamanych żeber.
|
|
|
|