 |
|
po tych słowach, które usłyszałam, nie chciałam żyć. nie liczyło się do mnie, że na dworze jest -20 i pada śnieg, a samochody jeżdżą na oślep. wybiegał i krzyczałam, że nie chcę żyć. // szeejk
|
|
 |
|
już nie chciałam, żeby mnie dotykał, żeby było jak dawniej // szeejk
|
|
 |
|
przecież nie przyjdzie, ale lubię tak czasem popatrzeć w okno.
|
|
 |
|
"Kobieta Cię urodziła, więc nie masz prawa żadnej poniżyć." - 2pac Shakur
|
|
 |
|
- masz nk? - hahah, człowieku, ty za komuny jeszcze jesteś? / notte.
|
|
 |
|
przyzwyczaiłam się do ciebie, nie odbieraj mi cząstki życia, proszę. // szeejk
|
|
 |
|
Tęsknota. - Efekt uboczny przyzwyczajenia.
|
|
 |
|
filiżanka mocnej kawy stygła na komodzie. w Moich rękach przewijały się kolejne strony wciągającej książki. drewno w kominku, które skrzypiało bez przerwy, co jakiś czas przerywało Mój zachwyt nad bohaterem. rozmowa mamy przez komórkę w pokoju obok, tez potrafiła pokrzyżować Moje skupienie. odłożyłam powieść, biorąc łyk mocnej kawy. telefon zamigotał dwa razy. wstałam, czytając na ekranie telefonu Jego imię. zaśmiałam się i wyjmując kartę z telefonu, przełamałam ją na pół, szepcząc ciche ' to już przeszłość ' . [ yezoo ]
|
|
|
|