 |
|
Zwycięstw kopalnię odkryj w sobie!
Wszystko siedzi w twojej głowie!
|
|
 |
|
otwieram oczy & pustka. Sen na jawie.
|
|
 |
|
Nie mogę sobie dać rady. Ciągnie mnie. Tak jakby mnie coś omijało. Chwytam, muszę mieć – i znowu nic. I znów sięgam po coś nowego. Wiem z góry, że skończy się tak samo, ale nie mogę się opanować. Chwyta mnie, rzuca w coś, wypełnia mnie na chwilę i znów odrzuca, i pozostawia pustą jak głód, i znów powraca.
|
|
 |
|
dlaczego się w nim zakochałam? wystarczy spojrzeć jak usypia na moich kolanach. to takie proste. jest piękny, to najpiękniejsza istota jaką znam i wiesz że nie chodzi mi tylko o wygląd. to piękna dusza. może to trochę egoistyczne ale z całego serca pragnę zachować to kochaną duszyczkę tylko dla siebie, tak już na zawsze. :)/whoami
|
|
 |
|
Po co tracić nawet jeden dzień z życia na życie kłótnią. Z kimś, kto jest dla nas tą drugą połówką? Szkoda dnia. / Zeus
|
|
 |
|
Kolejny monotonny wieczór. Stos zniszczonych kartek pergaminu oświetlających przez pobladłe światło jarzeniówki pokrywa moje biurko. Spierzchnięta warga drży nierównomiernie wypuszczając powietrze z ust. Oczy zlane już strumieniem łez konają błagając o sen, a ja nadal kartkuje dawne wpisy z pamiętnika. Pojawia się w nich słowo - imię, Twoje imię. Mimowolnie poruszam wolną dłonią wylewając na kartki mokre od łez plamę czerwonego wina. Besztam siebie. Przeklinam samą siebie w duchu jak mogłam być taka naiwna. Tak głupia, tak łatwowierna. Jak tak mogę? W końcu to Ciebie powinnam jebać do białego świtu za tak perfekcyjne spierdolenie mi życia. Jednak nie, nie potrafię. Blokujesz mnie. Choć Cię tu nie ma niszczysz mnie.Zabierasz mi nadzieję na lepsze jutro. / slonbogiem
|
|
 |
|
Zatruwasz mi powietrze. Dławię się nim. Umieram. / slonbogiem
|
|
 |
|
budzę się i w wyobraźni leży obok mnie. ubieram się, jem śniadanie i zaczynam dzień. cokolwiek robię towarzyszą mi myśli tylko o tej jednej osobie. to na Jego widok czekam cały dzień i to za Nim tęsknię z każdym oddechem coraz bardziej. On - cały mój świat./whoami
|
|
 |
|
Jest taki okres, kiedy kobieta musi być piękna, żeby ktoś ją pokochał, a potem przychodzi czas, że ktoś musi ją kochać, żeby była piękna./59sekund
|
|
|
|