 |
|
kiedyś "była ideałem", liczył się tylko "długi pocałunek na dobranoc". mówiłeś: "nawet śmierć nas nie rozłączy" a dziś uważasz, że "miłości nie ma dziś". a "gdyby miało nie być jutra", powiedziałabym Ci że to "nigdy już nie wróci."
|
|
 |
|
- nie byłem aż tak pijany. - stary położyłeś się na podłodze i mówiłeś ''to chyba dobry czas , żeby umrzeć mój synu''
|
|
 |
|
witam, tu ja i moja RODZINKA. mieszkamy w HOTEL52 NA DOBRE I NA ZŁE. dzieje się tam dużo, bo to jest NA WSPÓLNEJ. tak,tak, to taka ulica. mieszka tam też OJCIEC MATEUSZ. ma 39 I PÓŁ lat i ma dobry PRZEPIS NA ŻYCIE. zawsze powtarza, że PIERWSZA MIŁOŚĆ jest tą prawdziwą, bo wtedy PROSTO W SERCE uderza strzała amora i poznajemy BARWY SZCZĘŚCIA. zaraz za jego domem jest KLUB SZALONYCH DZIEWIC. na ulicy tańczą TANCERZE. często zastanawiam się JAKA TO MELODIA gra z ich radia. ludzie mówią, że to co robią to TANIEC Z GWIAZDAMI. a ja ? a ja mówię sobie TERAZ ALBO NIGDY i walczę o M JAK MIŁOŚĆ. przecież to tylko SAMO ŻYCIE.
|
|
 |
|
najgłupsza rzecz, jaką można zrobić w życiu to nie zrobienie niczego głupiego.
|
|
 |
|
witaj dziewojdo, będziemy się chędożyć ?
|
|
 |
|
Skoro szyny są długie, to i stacja musi być zajebista.
|
|
 |
|
jeśli piszesz z kimś i uśmiechasz się do każdej wiadomości, wiedz, że coś się dzieje.
|
|
 |
|
Chyba naprawdę trzeba o sobie zapomnieć, żeby móc siebie odzyskać.
|
|
 |
|
czytam nasze stare rozmowy na gadu i łudzę się, że te chwile jeszcze kiedyś wrócą.
|
|
 |
|
chcę znów budzić się z tym uśmiechem , chcę żeby chciało mi się żyć , chcę żyć pełnią życia , chcę żeby było jak wtedy , chcę żebyś był i pisał ..
|
|
 |
|
Chciałabym wiedzieć którzy chłopcy myślą o mnie przed snem..
|
|
 |
|
Wiesz czego pragnę? Że w końcu wszystko było okej. Żebym mogła zasypiać z myślą że jestem cholernie szczęśliwa, że już na drugi dzień znów będę mogła Cie zobaczyć, przytulić, złączymy swoje dłonie i powiemy ile dla siebie znaczymy. Bym mogła nosić twoją za dużą bluzę, która przesiąknięta będzie twoim zapachem. Byś śmiał się ze mnie gdy palnę jakąś głupotę, by siedząc Ci na kolanach bawił byś się moimi włosami. Po prostu bądź, zostań, i nie odchodź. Proszę.
|
|
|
|