 |
|
Marszczysz brwi, bo nie układa się świat po twojej myśli, wdychasz i wydychasz dym papierosowy na zmianę by ulec chwili przyjemności i spokoju, a tak naprawdę ile byś dał by na nowo twoje życie się skomplikowało do tego stopnia byś poczuł się cholernie szczęśliwy i nie pewny w tym wszystkim? / koffi
|
|
 |
|
Trzy szczęśliwe liczby, to te jego wzrostu.
|
|
 |
|
To było coś w rodzaju: "Ja wiem, że ty wiesz. I ty wiesz, że ja wiem, ale żadne z nas nic nie powie".
|
|
 |
|
Kiedyś może i warto było kochać kogoś przez całe życie. Teraz już nie
|
|
 |
|
Szczęścia na bazie czyjejś porażki nie buduję.
|
|
 |
|
Jedna sekunda zmieniła milion następnych.
|
|
 |
|
kolejny buch z pamięcią dla tych, którzy mieli być na zawsze.
|
|
 |
|
facet to ma być połączenie romantyka i skurwiela, a nie jakaś tępa pizda.
|
|
 |
|
Czasami mam ochotę walnąć łebem o ścianę.. Twoim łebem oczywiście.
|
|
 |
|
Nikt nie popełnia błędów specjalnie. Zawsze myślisz, że robisz to, co najlepsze, a przynajmniej tak sobie wmawiasz po fakcie. / nessuno
|
|
 |
|
Nie przestanę chodzić w dresach, luźnych bluzach czy rurkach nisko opuszczonych w kroku, nie będę zakładać szpilek bez zmuszania mnie do tego by wyglądać bardziej 'kobieco', nie przestanę używać niecenzurowanego słownictwa by nie być ordynarną i sprawiać wrażenie bardziej wychowanej i eleganckiej, nie przestanę słuchać rapu, przecież to jedna z niewielu rzeczy, które kocham, nie przestanę przesiadywac na ławkach pod blokiem, i nie przestanę szlajać sie z kumplami po osiedlu, ale oboje dobrze wiemy, że kiedyś dorosnę i dojrzeję. Przestanę siedzieć na garnuszku rodziców i będe musiała znaleźć sobie pracę by mieć za co żyć, a tam nie będe mogła przychodzić w dresach i szerokiej bluzie. Gdy będzie mi źle, nie założę słuchawek w uszy puszczając kawałek pih'a i nie walne się na łózko bo być może w tym momencie moje dziecko powie 'jestem głodna' lub 'mamo pomóż mi w lekcjach'. / burdeel
|
|
|
|