 |
|
"Cieszę się kiedy mnie obgadujesz. To miłe, że jesteś tak żywo zainteresowany moją osobą, że musisz się tym z kimś podzielić"
|
|
 |
|
"- Dzień dobry - Dominet bank. - Do czego bank?" - haha. xd
|
|
 |
|
Bywasz kiedykolwiek zazdrosny, Cook ? - Jeśli chodzisz z żyletą, to zawsze w którymś momencie ktoś wyrwie Ci serce, prawda ? - I co wtedy robisz ? - Płoniesz, mała. Płoniesz i trzymasz to w sobie. /skins
|
|
 |
|
polecicie mi jakiś plecak z allegro? :>. bo ja nie moge fajnego znaleźć, a nie mam żadnego na chwile obecną. ;c. POMOCY! :* [kks].
|
|
 |
|
tylko w jego oczach i umyśle jestem idealna. [kks].
|
|
 |
|
i kiedy uda mi się o nim zapomnieć, ten znów wpierdala się z tym swoim 'kochanie, wybacz, zrozumiałem, ja Cię kocham', stać mnie wtedy tylko na grzeczne i taktowne 'spierdalaj skurwysynu'. [kks].
|
|
 |
|
"Zakochanie - to takie swędzące serduszko, którego nie można podrapać."
|
|
 |
|
siedzieliśmy na plaży. kiedy się do niego wtuliłam, on delikatnie odgarnął moje włosy. szeptał mi do ucha, jak bardzo mnie kocha. moje łzy kapały na jego bluzę. wiedziałam, że to już koniec. że nas już nie będzie. nasze drogi się rozejdą i powrócimy do własnych bajek. nie chciałam tego. myśl o tym, tak bardzo bolała. świadomość, że to prawdopodobnie nasze ostatnie spotkanie, rozpierdalała mnie od środka. tak długo na siebie czekaliśmy, a kiedy się spotkaliśmy i uświadomiliśmy sobie, że nasze serca biją w jednym rytmie, pierdolona rzeczywistość wszystko pokomplikowała. złapał mój podbródek i uniósł moją głowę do góry. nasze wargi spotkały się. mimowolnie zamknęłam oczy. wczułam się w ruchy naszych ust. chciałam poczuć ostatni raz jego smak. być może to był nasz ostatni pocałunek. nie chciałam tego zmarnować. chciałam, żeby ta chwila trwała wiecznie.../ mojekuurwazycie
|
|
 |
|
w momencie, kiedy patrzę w Jego źrenice tak wyraźnie widzę, swoje odbicie. / maniia
|
|
 |
|
"-co mówisz po potknięciu się na chodniku? -ło kurwa, Ahmed detonuj chodnik" hahahaha
|
|
|
|