  |
|
powietrze było pełne dziwnych przeczuć, tych znieczulonych spojrzeń, których dawno nikt nie czuł.
|
|
  |
|
znokautować uczucia, żeby nie czuć nic, co tak życie zasmuca i przerywa szczęścia nić.
|
|
  |
|
moje oczy są mokre, mimowolnie płaczą, są już bardzo zmęczone od atmosfery strachu, od poczucia smutku, który bije od wewnątrz, ja wiem kto jest powodem i ty to wiesz na pewno.
|
|
  |
|
i mimo , że już 1,5 roku jesteśmy razem to nigdy nie oddalibyśmy za siebie życia , bo jedyne co nas łączy to przyzwyczajenie , nieprawdaż ?
|
|
  |
|
a znak mniejszości i trojka poszły się jebać .
|
|
  |
|
-przez ciebie zrujnowałam życie mojej siostrze . - jak to ? - normalnie , po ostatnim twoim sms , rzuciłam telefonem tak mocno w kierunku ściany , że przez przypadek walnęłam w plakat justina biebera wiszącego na niej . i wiesz ? nie przeżył . moja sis do tej pory nie może się po nim pozbierać . ja po tobie zresztą chyba też .
|
|
  |
|
ty to byś idealnie pasował do mojej pięcioletniej siostrzenicy , bo zewnętrznie to ty wielki kafar kurde jesteś , a w środku jeszcze zasmarkany gówniarz , wiesz ?
|
|
  |
|
rujnujesz moją psychikę , rozstrajasz uczucia , rozpruwasz serce . zadowolony ? czy mam wymieniać dalej ? . ;d
|
|
 |
|
szłam dzisiaj przez zaśnieżoną ulicę, a moje rzęsy kleiły się od nadmiaru białych śnieżynek, które niezdarnie pruszyły na moją twarz schowaną za brzoskwiniową chustą. zobaczyłam kobietę ciągnącą sanki z małym chłopcem. przypomniało mi się kiedy i ja byłam mała, a mama opatulała mnie w ciepły koc i sadzała na sanki. siedziałam cała ucieszona patrząc w białe niebo. odgarniałam rękoma śnieg, w okół sanek podczas jazdy, a tata tylko krzyczał, że pobrudzę rękawiczki. patrzyłam z zazdrością na zmarzniętego chłopca. myślałam o tym jaki jest szczęśliwy. nie świadom tego jakie okrucieństwa, przygotowało dla niego to podłe życie. jedynym jego problemem zapewne było to którą zabawkę powinien zabrać do przedszkola i to, że kolega nie chce z nim układać klocków. nie spodziewa się tego jak w przyszłości będzie cierpiał. tego ile zostanie mu zadanego bólu. nie ma pojęcia o tym ile wyleje łez przez ludzi, którzy teraz wydają się świetni kompanami, ponieważ biorą go na kolana i rozpieszczają słodyczami
|
|
  |
|
ej ! wypraszam sobie , dziwnie to jest chińskie disco polo a nie kobiety ! ; p
|
|
  |
|
i coraz częściej zaczynam wierzyć , że już nigdy nie będę potrafiła o nim zapomnieć i pokochać kogoś innego. | walktohappiness.
|
|
|
|