 |
|
'mógłbym nie pic, ale mam już polane,
posiedźmy znowu tam na ławce do 5 nad ranem
i mów mi, że warto życ i podniesc głowe,
ja, chciałbym w to wierzyc,
wybacz, jakoś nie mogę.
dlaczego Ty chcesz mi pomóc właściwie?
nie znamy się, parę razy przy piwie
zdarzało nam się kłócic, ja wiem, nigdy na serio,
ale dziś jako jedyna jesteś kurwa tutaj ze mną.'
|
|
 |
|
piękne kobiety wierzą w swoją inteligencję; kobiety inteligentne nie wierzą w swoją urodę. /picasso
|
|
 |
|
wrodzone skurwysyństwo pozwala mi przetrwać wśród natłoku ludzkiej głupoty.
|
|
 |
|
Tamto nasze dotykanie się , całowanie było takie nieśmiałe . I właśnie dlatego takie wymarzone . To intensywne spędzanie ze sobą czasu , którego mieliśmy tak mało . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
nie pragnę Cię , już nie warto . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
nieosiągalna , szczera , bezpośrednia , złośliwa , zwariowana i uśmiechnięta - kocham ten stan . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
jesteś cynik, świntuch, kurwiarz i kłamca. I nic, uwierz mi, nic nie ma w tym skomplikowanego. /sapkowski
|
|
 |
|
coraz częściej przekonuję się, że najszczęśliwsze życie prowadzę, gdy na nikim mi nie zależy.
|
|
 |
|
na samą myśl, że muszę kimś zostać, ogarniał mnie nie tylko strach, ale wręcz mdłości. nie mogłem znieść myśli, że zostanę prawnikiem, radnym, inżynierem czy czymś takim. ożenię się, będę miał dzieci, dam się złapać w strukturę rodzinną. codziennie będę chodził do pracy i wracał. niemożliwa sprawa. /bukowski
|
|
 |
|
-wiesz co Pawełku, jak wygram w totka te miliony to Cię kupię. -spoko, 100tysięcy i jestem Twój (zaciesz na mordzie) /rozmowa kolegów
|
|
 |
|
dziewczyna jak każda inna, miła jak żadna. była jak czarna bila, bo wpadała tam ostatnia. i nigdy nic nie piła, zawsze para trzeźwych oczu. /huczuhucz♥
|
|
 |
|
przyjdź, a opowiem Ci jak reszta świata przestaje dla mnie istnieć, gdy Cię widzę.
|
|
|
|