 |
|
zawsze swój dla swoich nigdy pozowany twardziel
|
|
 |
|
ziomek za wygraną dać , to jak odpuścić na starcie .
|
|
 |
|
Zrobię Ci z dupy wiadro jeśli okażesz się pałą,
Nie mogę dać za wygraną chociaż oddech jest karą
|
|
 |
|
Mam wyjebane na to kto w której gra lidze
|
|
 |
|
Nie daję za wygraną z tygodnia na tydzień
|
|
 |
|
Nawet, gdy idziesz sam a los w twarz Ci się śmieje
To wiedz, że nie przegrałeś jeśli w sercu masz nadzieję
Póki mocno wierzysz to nie dajesz za wygraną
Prawdziwi na nogi staną obojętne z jaką raną
|
|
 |
|
Chcesz dać za wygraną ale my nie damy bo
Żeby bać się , brać swoje wypierdalaj pod schron,
Na co cię stać sam obierasz brat właściwy tor,
Jedyny błąd to odpuścić i zadeptać swój plon.
|
|
 |
|
Wieczorem stoje na dachu i dre ryja z całej pizdy.
Stój, nie odchodź, zostań, bo jesteś dla mnie wszystkim..
|
|
 |
|
Najchętniej ziom to bym wyjechał na Haiti i zostawił życie w pizdu i się wtulił w bity, odpoczął od chaosu, który panuje we mnie.
|
|
 |
|
Każda myśl to labirynt bez wyjścia, bez logiki, bez sensu, chwila bezmyślna - zepsuł się kryształ. Puzzle - miliard elementów, nie wiem skąd do siebie mam tyle złości i wstrętu.
|
|
 |
|
To my life, żaden hajlife, zawsze z smakiem gdy radość mówi bye-bye, ja płaczę na papier .
|
|
 |
|
Jak cię wkurwia to co widzisz, to po prostu nie patrz .
|
|
|
|