 |
|
Niektórzy ludzie mnie nienawidzą, a podają rękę kiedy z naprzeciwka idą.
|
|
 |
|
Jak się czuję? Wbij sobie nóż w serce, ale tak, byś mogła jeszcze poczuć upadek z dziesiątego piętra. Przeżyj, wstań, a jak Cię wtedy rozstrzelają to się dowiesz.
|
|
 |
|
Szanuj wspomnienia, nigdy nie wystawiaj ich na próbę, bo tylko one nie odchodzą tak jak ludzie.
|
|
 |
|
Brudne serce, brudne ręce, trzeba się godzić, że chcesz mówić, ale nikogo nic to nie obchodzi..
|
|
 |
|
Nie patrz na mnie tak i nie pytaj gdzie jest miłość, nie wiem sama, przez to parę osób mnie skreśliło.
|
|
 |
|
Polska to kraj metafor, każdego dotknie fala,
Tu 'zostańmy przyjaciółmi' to słodkie 'wypierdalaj'.
|
|
 |
|
nie bój się tego co robią wrogowie ,często o wiele niebezpieczniejsi stają się przyjaciele, którzy znają wszystkie twoje tajemnice
|
|
 |
|
błagam boże żeby mi sie z nim udało, wiem wiem że będzie mi ciągle za mało ale wiem, bo czuję że to to przepraszam z góry jeśli znów pojde na dno.
|
|
 |
|
znów ten stan, że nie wiem co mam robić,
niby wszystko gra i niby o to chodzi.
|
|
 |
|
H - jak hipnoza
I - jak ironia
P - niczym pokój który w nas jeszcze pozostał
H - to hemp w bibułce
O - odpalamy
P - jak prawdziwy hip hop ponad podziałami
|
|
 |
|
Próbowali odnaleźć swój spokój w szczęściu nawzajem
Nie mieli wspólnych marzeń, chociaż od zawsze byli razem.
Jeden niedostępny, pochłonięty wciąż myśleniem,
Drugi ślepy i głuchy, zajęty do przodu pędzeniem.
Czasem ten pierwszy wyciągał dłoń, bo się martwił,
Ten drugi uwierzył, że sobie poradzi sam z tym,
Okiełzna świat, rozum nie może mieć barier,
Uwierzył, że sam da radę, sam będzie swoim światłem.
Pierwszy tupał ze złości, gdy nieodpowiedzialne dziecko
Wiedziało co jest słuszne i tak wybrało szaleństwo. COŚ PIĘKNEGO
|
|
 |
|
Jeśli słowa są po to, by potem
tłumaczyły nasze czyny, to juz wiem
dlaczego później tak głośno krzyczymy.
|
|
|
|