 |
|
I gdy twój ojciec wtedy się z byle czego, nie wiem, cieszył.
Mój nie spał myśląc, żeby te jutro lepiej przeżyć
I czy dostanie kredyt w tym sklepie znów na zeszyt?
Mówię o chlebie i tym co da do dwóch talerzy.
|
|
 |
|
24 godziny stała opieka, 21 dni mi dawał lekarz kazał nie zwlekać, widzieli przepaść, pozostało czekać, patrzyć na zegar jak czas ucieka.
|
|
 |
|
Może tak miało być, a może ktoś tam coś pozmieniał?
Może po prostu uznał, że mam tu coś do zrobienia?
To dziecko chciało żyć, bo już nie miało nic do stracenia
Dziś tamto dziecko ma ten dług do spłacenia.
|
|
 |
|
Ludzie pół życia się dorabiają tracąc zdrowie i siły, drugie pół życia hajs wydają na to, co utracili - debilizm.
|
|
 |
|
Za Ciebie kochanie, jesteś na pierwszym miejscu, za co? Dobrze wiesz, za nadanie życiu sensu! ;*
|
|
 |
|
Wszystko spoko kiedy dobrze idzie karta a jak nie, albo liżesz dupę albo to ogarniasz albo spadasz, pierdolisz że się znowu nie układa, mam tak samo, a już miałem nie upadać.
|
|
 |
|
Nie bądź pizda trzeba liznąć trochę życia, ale do tego lizania się za bardzo nie przyzwyczaj.
|
|
 |
|
Nie zniżaj się do poziomu dla idioty, postaraj się odcedzić sens od głupoty.
|
|
 |
|
Jego matka nad grobem, ledwo trzyma czarny wieniec, miał być pierwszym w rodzinie, który zdobył wykształcenie..
|
|
 |
|
Autostradowe dziwki, wychudzone siksy podmywają w krzakach pizdy wodą z zardzewiałej miski ;)
|
|
 |
|
Co, źle ci? Na tym świecie jak tej matce, która pewnego dnia otworzyła okno na klatce, dwumiesięczne dziecko musiało z nią umierać, wieżowiec, dziewiąte piętro, nie było co zbierać..
|
|
 |
|
Nadzieja na poprawę nikła, lecz wciąż się tli, że odejdą ludzie źli, i nadejdą lepsze dni ;))
|
|
|
|