 |
|
I myślisz sobie w głębi kiedyś będzie normalnie mimo, że coraz częściej ta mantra staje ci w gardle.
|
|
 |
|
Życzę Wam mordki, aby ten 2014 był o niebo lepszy niż ten rok, aby spełniły się Wasze marzenia i byście osiągnęli zamierzone cele. Pijanego! :)
|
|
 |
|
wypalam kolejnego papierosa. razem z rozpraszajacym sie duszacym zapachem nikotynowego dymu po pokoju rozplywaja sie tysiace splatanych mysli, zawirowan chwil, nieskonczona liczba zdan, ktore nigdy nie zdolaja dotrzec do odbiorcow. dostrzegam ironie wypowiedzianych slow i podejmowanych decyzji. siedzac ze spuszczona glowa podtrzymywana przez niekoniecznie swiadoma tego reke czuje jak przez serce przeplywa cieplo chcace wywolac w glowie wyraz wstan. nic nie znaczy, przelatuja tylko przez glowe krotkie sekwencje chwil. a ty odwracach glowe i nie slyszysz mnie, badz'. wraz z kolejna pelna popielniczka wyrzucam reszte nadziei na powrot
|
|
 |
|
Nie chce mi sie jeść, nie chce mi sie wyjść, mój czas jest wolny, a Ciebie nie ma w nim.
|
|
 |
|
W życiu mało zrobiłem, choć wiele zrobić bym chciał. Niektórym za dużo czasu poświęciłem i to był chybiony strzał.
|
|
 |
|
Kilometry problemów, sto powodów, by odejść.
Znalazłem jeden, dla którego chcę żyć - mówię o Tobie.
|
|
 |
|
to już niby koniec, ale coś kurwa w środku nie pozwala zapomnieć.
|
|
 |
|
powiedz mi, na czym to wszystko polega? na olewaniu siebie i czekaniu na to, kto pierwszy się odezwie? na kilku smsach i paru spotkaniach? na samych słowach? nie masz czasu? ciągle jesteś gdzieś, dla kogoś. ale nie dla mnie. zrezygnuj z czegoś. nawet jeśli tym czymś miałabym być ja. nie chcę kolejnej fikcji. to czyny świadczą o nas, kocie. więc zastanów się czym jest dla ciebie, ten pożal się Boże, związek
|
|
 |
|
Mogę Ci przyrzec, że gdybym mogła cofnąć czas,
dziś nie znałbyś nawet mojego imienia.
|
|
 |
|
gdyby została mi ostatnia godzina życia ? wybrałabym tylko trzy opcje. najpierw pożegnała się z rodzicami, i dała im do zrozumienia jak bardzo ich kocham. następnie zobaczyłabym się z przyjaciółmi, wypiła z Nimi ostatnie piwo i poczuła smak wolności. na końcu, w ostatnich pięciu minutach poszłabym do Ciebie, by nacieszyć oczy Twoim widokiem. a gdy zostałyby mi trzy sekundy życia powiedziałabym Ci jak bardzo Cię kocham - potem bym znikła, nie słysząc tego jak odpowiadasz , że nie czujesz tego samego.
|
|
 |
|
` Prawdopodobnie nie jestem jak Twoi znajomi. Nie chodzę w nocy od klubu do klubu, nie pije hektolitrów alkoholu, nie wychodzę co dzień do parku by pić. Wiem, jestem nerwowa i często mówię coś czego później żałuje. Ale nie jestem mściwa, nie chce nikomu na siłę zniszczyć życia, ani nie szukam problemu tam gdzie go nie ma. I kocham Cię, choć pewnie nie chcesz już tego słyszeć. Ale nie jestem idealna, Ty zresztą też nie, nikt nie jest. Ja po prostu kocham wbrew swojej woli ..
|
|
|
|