 |
|
jutro wypijemy za spóźniony zapłon mężczyzn, a toast za złamane serca i zawiedzione nadzieje wzniesiemy tymbarkiem. / smacker_
|
|
 |
|
kiedy jest w towarzystwie, jakoś jej idzie. większość nawet nie zauważa, że jej śmiech jest wiecznie nieszczery, myśli daleko, a oczy puste i zamglone. ale gdy wraca do domu. gdy siada na parapecie ze słuchawkami w uszach i patrzy na gwiazdy, wtedy płacze. z bezsilności, z bólu, przede wszystkim z tęsknoty. uogólniając- z jego powodu. / smacker_
|
|
 |
|
i jak to jest tracić coś, czego nigdy się tak naprawdę nie miało ? boli, bardzo. / smacker_
|
|
 |
|
kiedy miałam z nim kłopoty, to jej się zwierzałam. kiedy z nią się kłóciłam, to on był tym, który mnie wysłuchał i pocieszał. ale co mam zrobić teraz, kiedy oboje ranią mnie zajebiście bardzo ? /smacker_
|
|
 |
|
wygląda na to, że nawet płakać już nie potrafię. to się nazywa beznadziejność. / smacker_
|
|
 |
|
i po co pisałeś ? po co pytałeś czy jest mi teraz lepiej ? chciałeś mi dowalić ? brawo./smacker_
|
|
 |
|
sory skarbie, ale jak widać, bez ciebie tez potrafię srać szczęściem. / smacker_
|
|
 |
|
lubiłam mieć cię przy sobie, nawet gdy twoja bluza nie pasowała kolorem do moich paznokci. / smacker_
|
|
 |
|
kochałam widok moich turkusowych paznokci w twoich ciemnych włosach, chłopcze. prędko go nie zapomnę. / smacker_
|
|
 |
|
nie wiem, czy wolę być zakochana, czy szczęśliwa, ale może mógłbyś mi pomóc i spróbował to połączyć ? /smacker_
|
|
 |
|
i na ten dzień zbliżający się wielkimi krokami mam w telefonie ustawione przypomnienie: Misia urodziny. < 3. wybacz, nie zmienię jego treści. / smacker_
|
|
 |
|
i znowu naszła mnie cholerna ochota na przytulenie ciebie. znowu mam łzy w oczach, a w głowie wspomnienia. idealnie pamiętam każdą chwilę z tobą. taki powrót do przeszłości to coś niesamowicie u mnie częstego. tym razem został wywołany zwykłą myślą o bólu głowy, na który zawsze byłeś najlepszym lekarstwem. / smacker_
|
|
|
|