głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika rafaciol

kiedyś napcham Ci do mordy tych pieprzonych  czerwonych czereśni  a potem każę Ci je wyrzygać. zobaczysz jak się czułam kiedy karmiłeś mnie szczęściem i kazałeś w jednym momencie całkowicie usunąć je z mojego wnętrza.

karolisiaczek dodano: 12 kwietnia 2010

kiedyś napcham Ci do mordy tych pieprzonych, czerwonych czereśni, a potem każę Ci je wyrzygać. zobaczysz jak się czułam kiedy karmiłeś mnie szczęściem i kazałeś w jednym momencie całkowicie usunąć je z mojego wnętrza.

zauroczenie jest w mózgu  a miłość w sercu.

karolisiaczek dodano: 12 kwietnia 2010

zauroczenie jest w mózgu, a miłość w sercu.

Cierpiące kobiety przywiązują się do człowieka szybciej  mocniej i na dłużej.

karolisiaczek dodano: 12 kwietnia 2010

Cierpiące kobiety przywiązują się do człowieka szybciej, mocniej i na dłużej.

   Dlaczego płaczesz ?    Ja nie płacze...    Dlaczego sie smucisz?    Ja sie nie smuce..    To dlaczego masz takie smutne oczy ?    Bo to na co patrze jest smutne..    A co widzisz ?    Śmierć..    Kto umiera?    Ja.

karolisiaczek dodano: 12 kwietnia 2010

`- Dlaczego płaczesz ? - Ja nie płacze... - Dlaczego sie smucisz? - Ja sie nie smuce.. - To dlaczego masz takie smutne oczy ? - Bo to na co patrze jest smutne.. - A co widzisz ? - Śmierć.. - Kto umiera? - Ja.

był powodem do mojego codziennego wstawania z łóżka. to na jego widok  moje serce zamieniało się w wirującą pralkę. to on  najpiękniej na świecie mówił  jak bardzo boi się miłości. to właśnie  on był autorem każdego mojego uśmiechu. to dzięki niemu  potrafiłam doceniać  to co miałam. był całym  moim szczęściem. wszystkim  tym co miałam. pisząc  to z pewnej perspektywy czasowej  z uśmiechem na twarzy  dochodzę do wniosku  że jest mi żal  to wszystko pisać  w czasie przeszłym  a nie teraźniejszym.   abstraction

karolisiaczek dodano: 11 kwietnia 2010

był powodem do mojego codziennego wstawania z łóżka. to na jego widok, moje serce zamieniało się w wirującą pralkę. to on, najpiękniej na świecie mówił, jak bardzo boi się miłości. to właśnie, on był autorem każdego mojego uśmiechu. to dzięki niemu, potrafiłam doceniać, to co miałam. był całym, moim szczęściem. wszystkim, tym co miałam. pisząc, to z pewnej perspektywy czasowej, z uśmiechem na twarzy, dochodzę do wniosku, że jest mi żal, to wszystko pisać, w czasie przeszłym, a nie teraźniejszym. / abstraction

  co się dzieje z człowiekiem gdy pęka mu serce?    nic. zupełnie nic. przecież żyję  piję herbatę  biorę prysznic  czytam książki  czasem nawet się uśmiecham.. z tym  że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu  rozumiesz ?

karolisiaczek dodano: 11 kwietnia 2010

- co się dzieje z człowiekiem gdy pęka mu serce? - nic. zupełnie nic. przecież żyję, piję herbatę, biorę prysznic, czytam książki, czasem nawet się uśmiecham.. z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumiesz ?

Gdy odchodzę od niego obrażona   idzie za mną. Gdy patrzę na jego usta   całuje mnie. Gdy go popycham i biję   chwyta mnie i nie puszcza. Gdy zaczynam do niego przeklinać   całuje mnie i mówi  że kocha. Gdy jestem cicha   pyta co się stało. Gdy go ignoruję   poświęca mi swoją uwagę. Gdy go odpycham   przyciąga mnie do siebie. Gdy mnie widzi w najgorszym stanie   mówi  że jestem piękna. Gdy zaczynam płakać   przytula mnie i nie odzywa się słowem. Gdy widzi jak idę   podkrada się za mną i przytula. Gdy się boję   ochrania mnie. Gdy kładę głowę na jego ramieniu   nachyla się i mnie całuje. Gdy kradnę jego ulubioną bluzę   pozwala mi ją zatrzymać i spać z nią w nocy. Gdy mu dokuczam   on też mi dokucza i sprawia  że się śmieję. Gdy nie odzywam się przez długi czas   zapewnia mnie  że wszystko jest dobrze. Gdy patrzę na niego z wątpliwością   uzasadnia. Gdy łapię go za rękę   łapie moją.

karolisiaczek dodano: 9 kwietnia 2010

Gdy odchodzę od niego obrażona - idzie za mną. Gdy patrzę na jego usta - całuje mnie. Gdy go popycham i biję - chwyta mnie i nie puszcza. Gdy zaczynam do niego przeklinać - całuje mnie i mówi, że kocha. Gdy jestem cicha - pyta co się stało. Gdy go ignoruję - poświęca mi swoją uwagę. Gdy go odpycham - przyciąga mnie do siebie. Gdy mnie widzi w najgorszym stanie - mówi, że jestem piękna. Gdy zaczynam płakać - przytula mnie i nie odzywa się słowem. Gdy widzi jak idę - podkrada się za mną i przytula. Gdy się boję - ochrania mnie. Gdy kładę głowę na jego ramieniu - nachyla się i mnie całuje. Gdy kradnę jego ulubioną bluzę - pozwala mi ją zatrzymać i spać z nią w nocy. Gdy mu dokuczam - on też mi dokucza i sprawia, że się śmieję. Gdy nie odzywam się przez długi czas - zapewnia mnie, że wszystko jest dobrze. Gdy patrzę na niego z wątpliwością - uzasadnia. Gdy łapię go za rękę - łapie moją.

Masz w sobie coś co sprawia że chcę chodzić do miejsc gdzie ' przez przypadek ' mogłabym Cię spotkać .

karolisiaczek dodano: 9 kwietnia 2010

Masz w sobie coś co sprawia że chcę chodzić do miejsc gdzie ' przez przypadek ' mogłabym Cię spotkać .

i tak zaczęłam biegać . wkrótce zrozumiałam   że im więcej trenuje   tym jestem odporniejsza na zmęczenie . więc trenowałam . dzień i noc . aż uświadomiłam sobie   że stając się coraz lepsza nie mam barier . mogę biegać kilomentr  dwa  pięć  dziesięć  sto . i nigdy nie będzie tej granicy  gdy powiem dość . ... i tak zaczęłam Cię kochać . wkrótce zrozumiałam   że im więcej trenuje serce   tym jestem odporniejsza na Twoje nieodpowiednie zagrania . więc Cię kochałam . dzień i noc . aż uświadomiłam sobie   że stając się coraz w tym lepsza   nie mam barier . mogę kochać Cię rok  dwa  pięć  dziesięć  sto . i nigdy nie będzie granicy  gdy powiem sobie dość

karolisiaczek dodano: 9 kwietnia 2010

i tak zaczęłam biegać . wkrótce zrozumiałam , że im więcej trenuje , tym jestem odporniejsza na zmęczenie . więc trenowałam . dzień i noc . aż uświadomiłam sobie , że stając się coraz lepsza nie mam barier . mogę biegać kilomentr, dwa, pięć, dziesięć, sto . i nigdy nie będzie tej granicy, gdy powiem dość . ... i tak zaczęłam Cię kochać . wkrótce zrozumiałam , że im więcej trenuje serce , tym jestem odporniejsza na Twoje nieodpowiednie zagrania . więc Cię kochałam . dzień i noc . aż uświadomiłam sobie , że stając się coraz w tym lepsza , nie mam barier . mogę kochać Cię rok, dwa, pięć, dziesięć, sto . i nigdy nie będzie granicy, gdy powiem sobie dość

Ty już dla Niego nic nie znaczysz głupia idiotko.! On już zapomniał o tym jak Cię przytulał i całował.. A gdy on patrzy w twoją stronę..odwracasz się... łzy spływają Tobie po policzku bo...Kochasz go. Bo gdy tylko poukładasz swój świat na nowo. Pojawia się On i wszystko to co tak układałaś starannie by zapomnieć  powraca na nowo....

karolisiaczek dodano: 9 kwietnia 2010

Ty już dla Niego nic nie znaczysz głupia idiotko.! On już zapomniał o tym jak Cię przytulał i całował.. A gdy on patrzy w twoją stronę..odwracasz się... łzy spływają Tobie po policzku bo...Kochasz go. Bo gdy tylko poukładasz swój świat na nowo. Pojawia się On i wszystko to co tak układałaś starannie by zapomnieć ,powraca na nowo....

Kiedyś nauczysz się dostrzegać subtelną różnicę między trzymaniem się za ręce a połączeniem dusz  I dowiesz się  że miłość to nie tylko pożądanie  a przebywanie w czyimś towarzystwie nie oznacza bezpieczeństwa. I zaczniesz zdawać sobie sprawę  że pocałunki nie są przypieczętowaniem umowy na całe życie  a prezenty nie są obietnicami  A potem zaczniesz akceptować swoje porażki i znosić je z podniesioną głową  otwartymi oczami i wdziękiem osoby dorosłej  a nie żalem i gniewem dziecka  I nauczysz się kroczyć drogami własnej codzienności  ponieważ jutro jest zbyt niepewne  by coś na nim budować. Po pewnym czasie przekonasz się  że nawet rozkoszne ciepło słońca parzy skórę  gdy zbyt długo zażywasz. Zasadź więc własny ogród i przystrój swą duszę  zamiast czekać  aż ktoś przyniesie ci kwiaty. I przekonaj się  że naprawdę potrafisz wiele znieść... Że naprawdę jesteś silny  I że masz swoją wartość..... ”

karolisiaczek dodano: 9 kwietnia 2010

Kiedyś nauczysz się dostrzegać subtelną różnicę między trzymaniem się za ręce a połączeniem dusz, I dowiesz się, że miłość to nie tylko pożądanie, a przebywanie w czyimś towarzystwie nie oznacza bezpieczeństwa. I zaczniesz zdawać sobie sprawę, że pocałunki nie są przypieczętowaniem umowy na całe życie, a prezenty nie są obietnicami, A potem zaczniesz akceptować swoje porażki i znosić je z podniesioną głową, otwartymi oczami i wdziękiem osoby dorosłej, a nie żalem i gniewem dziecka, I nauczysz się kroczyć drogami własnej codzienności, ponieważ jutro jest zbyt niepewne, by coś na nim budować. Po pewnym czasie przekonasz się, że nawet rozkoszne ciepło słońca parzy skórę, gdy zbyt długo zażywasz. Zasadź więc własny ogród i przystrój swą duszę, zamiast czekać, aż ktoś przyniesie ci kwiaty. I przekonaj się, że naprawdę potrafisz wiele znieść... Że naprawdę jesteś silny, I że masz swoją wartość..... ”

nigdy nie widziałam bardziej troskliwego chłopaka od mojego sąsiada. ma 16 lat  piękne niebieskie oczy i wiecznie jeździ na deskorolce. wszyscy mówią  że jest ze swoją dziewczyną tylko dlatego  że jest bogata. to dziwne  bo był u mnie wczoraj i pytał czy mam no spę. bo jego dziewczynę boli brzuch  a wszystkie sklepy są już zamknięte  a jak ją boli brzuch to jego boli serce.

karolisiaczek dodano: 9 kwietnia 2010

nigdy nie widziałam bardziej troskliwego chłopaka od mojego sąsiada. ma 16 lat, piękne niebieskie oczy i wiecznie jeździ na deskorolce. wszyscy mówią, że jest ze swoją dziewczyną tylko dlatego, że jest bogata. to dziwne, bo był u mnie wczoraj i pytał czy mam no-spę. bo jego dziewczynę boli brzuch, a wszystkie sklepy są już zamknięte, a jak ją boli brzuch to jego boli serce.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć