głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika rafaciol

Wczoraj byłem przygnebioną i użalająca sie nad sobą pizdą  dzis jestem wrażliwym indywidualistą  kim bede jutro?

karolisiaczek dodano: 26 kwietnia 2010

Wczoraj byłem przygnebioną i użalająca sie nad sobą pizdą, dzis jestem wrażliwym indywidualistą, kim bede jutro?

chcę objadać z Tobą czekoladę z ptasiego mleczka.  zjedzmy je całe  a potem wymieńmy się sugestiami na temat smaku pianki w środku.

karolisiaczek dodano: 26 kwietnia 2010

chcę objadać z Tobą czekoladę z ptasiego mleczka. zjedzmy je całe, a potem wymieńmy się sugestiami na temat smaku pianki w środku.

  W naszym wieku miłość nie istnieje.    Jak to nie ? Przecież masz dziewczynę  musisz ją kochać skoro z nią jesteś..    Nie nazwałbym tego miłością..   Nie rozumiem... To po jaką cholerę w ogóle z nią jesteś ? Co to jest miłość Twoim zdaniem?    Miłość jest wtedy  gdy będę w stanie oddać życie za drugą osobę.    A oddałbyś życie za Olkę?     po chwili milczenia  Nie wiem  raczej nie.'

karolisiaczek dodano: 26 kwietnia 2010

- W naszym wieku miłość nie istnieje. - Jak to nie ? Przecież masz dziewczynę, musisz ją kochać skoro z nią jesteś.. - Nie nazwałbym tego miłością.. -Nie rozumiem... To po jaką cholerę w ogóle z nią jesteś ? Co to jest miłość Twoim zdaniem? - Miłość jest wtedy, gdy będę w stanie oddać życie za drugą osobę. - A oddałbyś życie za Olkę? - (po chwili milczenia) Nie wiem, raczej nie.'

  Zastanowiłam się  jak długo jeszcze będę tak cierpieć. Może pewnego dnia  za kilkadziesiąt lat   jeśli ból miał zelżeć kiedyś na tyle  żebym mogła lepiej go znosić   uda mi się ze spokojem wspominać te kilka krótkich miesięcy składających się na najważniejszy okres w moim życiu. Wspominać  wdzięczna za to  że poświęcono mi chodź trochę czasu. Że dano mi więcej  niż prosiłam  i więcej  niż na to zasługiwałam. Cóż  może pewnego dnia miało być mi dane tak to oceniać.

karolisiaczek dodano: 26 kwietnia 2010

` Zastanowiłam się, jak długo jeszcze będę tak cierpieć. Może pewnego dnia, za kilkadziesiąt lat - jeśli ból miał zelżeć kiedyś na tyle, żebym mogła lepiej go znosić - uda mi się ze spokojem wspominać te kilka krótkich miesięcy składających się na najważniejszy okres w moim życiu. Wspominać, wdzięczna za to, że poświęcono mi chodź trochę czasu. Że dano mi więcej, niż prosiłam, i więcej, niż na to zasługiwałam. Cóż, może pewnego dnia miało być mi dane tak to oceniać. `

Szlag z nim  ty musisz myśleć o sobie i zacząć żyć dniem jutrzejszym. Musisz się ratować  wyrwać do przodu  a nie tylko tkwić na tym krześle i całymi dniami wypłakiwać oczy.

karolisiaczek dodano: 26 kwietnia 2010

Szlag z nim, ty musisz myśleć o sobie i zacząć żyć dniem jutrzejszym. Musisz się ratować, wyrwać do przodu, a nie tylko tkwić na tym krześle i całymi dniami wypłakiwać oczy.

'jestem od niego uzależniona. Prosiłam o zbyt wiele  chcąc zaspokoić moją potrzebę bycia potrzebną . Oh  gdyby tylko dało się cofnąć czas.'

karolisiaczek dodano: 26 kwietnia 2010

'jestem od niego uzależniona. Prosiłam o zbyt wiele ,chcąc zaspokoić moją potrzebę bycia potrzebną . Oh, gdyby tylko dało się cofnąć czas.'

Najbardziej lubiła  gdy po wszystkim zostawał na niej jego zapach..  Jego nie było już dawno..  Wyłapywała wtedy woń jego ciała na swojej skórze i przypominała sobie ścieżki jego dłoni  zawiłe szlaki jego ust.  Tęsknota nie była bolesna  raczej słodka.  Wiedziała  że wróci  że znów oplecie sobą jej drżące ciało  zostawiając na niej część siebie.  Wspomnienie gestu  dreszcz spojrzenia..  To wszystko  co składa się na Tego dla Niej wyjątkowego mężczyznę..

karolisiaczek dodano: 26 kwietnia 2010

Najbardziej lubiła, gdy po wszystkim zostawał na niej jego zapach.. Jego nie było już dawno.. Wyłapywała wtedy woń jego ciała na swojej skórze i przypominała sobie ścieżki jego dłoni, zawiłe szlaki jego ust. Tęsknota nie była bolesna, raczej słodka. Wiedziała, że wróci, że znów oplecie sobą jej drżące ciało, zostawiając na niej część siebie. Wspomnienie gestu, dreszcz spojrzenia.. To wszystko, co składa się na Tego dla Niej wyjątkowego mężczyznę..

Wybrałem ją z tłumu  mijając jej ekipę w kinie  Kilka miesięcy zanim poznałem jej imię  czułem jej zapach tak intensywnie jakby stała przy mnie  więc nie dziw się  że nie wiem o co chodziło w tym filmie  emanowała namiętnością skroploną winem  wiem  że pachniała jak Paryż choć nigdy tam nie byłem  wciąż patrzyłem na nią żeby przed zakończeniem  ukraść jej choćby jedno krótkie spojrzenie

karolisiaczek dodano: 26 kwietnia 2010

Wybrałem ją z tłumu, mijając jej ekipę w kinie Kilka miesięcy zanim poznałem jej imię czułem jej zapach tak intensywnie jakby stała przy mnie więc nie dziw się, że nie wiem o co chodziło w tym filmie emanowała namiętnością skroploną winem wiem, że pachniała jak Paryż choć nigdy tam nie byłem wciąż patrzyłem na nią żeby przed zakończeniem ukraść jej choćby jedno krótkie spojrzenie

 Myślałam  że mogę  potrafię  że chcę. Nic nie wskazywało na to  że moja  ścieżka do raju zostanie zasypana żwirem. Wszystko przysłoniła mgła   zgubiłam się i zobaczyłam ze szlaku. Teraz idę pod górkę  tylko dlatego   że tak chcę  bo mogłam zawrócić  znaleźć drogę i ze swoją zawziętością  przekopałabym się przez górę żwiru. Myślałam  że mogę  potrafię  że chcę.  Mam podarte kremowe rajstopy  rozmazane rzęsy  jestem taka nieuczesana   nieokreślona  niezwykle nieposkładana. Na osiem. Raz  dwa  pięć  osiem.  Było pięć  prawie pięć  pozostało zero  pół kilo smutku  20 deko bólu i  lekki uśmiech  bo mogę zadzwonić.  Zadzwonię.

karolisiaczek dodano: 26 kwietnia 2010

`Myślałam, że mogę, potrafię, że chcę. Nic nie wskazywało na to, że moja ścieżka do raju zostanie zasypana żwirem. Wszystko przysłoniła mgła, zgubiłam się i zobaczyłam ze szlaku. Teraz idę pod górkę, tylko dlatego, że tak chcę, bo mogłam zawrócić, znaleźć drogę i ze swoją zawziętością przekopałabym się przez górę żwiru. Myślałam, że mogę, potrafię, że chcę. Mam podarte kremowe rajstopy, rozmazane rzęsy, jestem taka nieuczesana, nieokreślona, niezwykle nieposkładana. Na osiem. Raz, dwa, pięć, osiem. Było pięć, prawie pięć, pozostało zero, pół kilo smutku, 20 deko bólu i lekki uśmiech, bo mogę zadzwonić. Zadzwonię.`

podobno każdy  gdzieś na świecie ma swojego sobowtóra. mam nadzieję  że to nieprawda. drugiego takiego skurwiela jak ty  chyba bym nie przeżyła..

karolisiaczek dodano: 26 kwietnia 2010

podobno każdy, gdzieś na świecie ma swojego sobowtóra. mam nadzieję, że to nieprawda. drugiego takiego skurwiela jak ty, chyba bym nie przeżyła..

 I znów  widząc Ciebie czuję motylki w brzuchu jak za pierwszym razem kiedy Cię spotkałam. I mimo to  że widuję Cię codziennie moje uczucie nie wygasa   a wręcz z dnia na dzień coraz bardziej mi Ciebie brakuje i coraz bardziej Cie chcę.

karolisiaczek dodano: 26 kwietnia 2010

`I znów, widząc Ciebie czuję motylki w brzuchu jak za pierwszym razem kiedy Cię spotkałam. I mimo to, że widuję Cię codziennie moje uczucie nie wygasa - a wręcz z dnia na dzień coraz bardziej mi Ciebie brakuje i coraz bardziej Cie chcę.

Oświadczam  iż z dniem dzisiejszym  nie pomaluję już paznokci na Twój ulubiony kolor  nie będę wypełniać kartek Twoim imieniem  ani też rysować serduszek. Gdy dostanę wiadomość  nie pobiegnę do telefonu z myślą  że to od Ciebie  ani też godzinami nie będę czekać aż napiszesz. Mój drogi  chciałabym Ci po prostu oświadczyć  że w końcu zapomniałam.

karolisiaczek dodano: 26 kwietnia 2010

Oświadczam, iż z dniem dzisiejszym, nie pomaluję już paznokci na Twój ulubiony kolor, nie będę wypełniać kartek Twoim imieniem, ani też rysować serduszek. Gdy dostanę wiadomość, nie pobiegnę do telefonu z myślą, że to od Ciebie, ani też godzinami nie będę czekać aż napiszesz. Mój drogi, chciałabym Ci po prostu oświadczyć, że w końcu zapomniałam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć