 |
|
wybacz, wole przeszłość, nara./emilsoon
|
|
 |
|
wiesz kiedy naprawdę czujesz, że naprawdę go kochasz? Kiedy każdego dnia boisz się, że nie jesteś wystarczająco dobra dla Niego i że zabraknie Ci czasu by się nim w pełni nacieszyć.
|
|
 |
|
jesteś pasją mego życia, sekretem którego nie umiem ukrywać.
|
|
 |
|
ciągle jest mi brak, ciągle za mało twojej obecności, często za mało wypowiedzianych czy też otrzymanych słów, za mało, za ciężko, za krucho, za krótko.
|
|
 |
|
Wszystko jest tak pojebane, nawet trawa mnie wkurwia albo ta pierdolona data. Wszystko jest bez sensu nic się nie układa, wiecznie mi źle, kurwa./mrs_porazka
|
|
 |
|
Rozkochał mnie w sobie, w taki naiwny banalny sposób,następnie zaczął się wkurzać ze pisze z innymi kolesiami, obraził się bez powodu, potem zaczął olewać nie odpisywać i był to drugi etap jego chorej gry, a potem napisał z przeprosinami, w tym samym czasie powiedział jeszcze ze jestem dla niego kimś więcej niż mi się wydaje, na końcu jednak po raz kolejny przestał mi odpisywać unikał mnie, bawił się mną a ja dopiero teraz dowiedziałam się ze kogoś ma na boku, Najgorsze jest to, ze przez niego niepotrafie już żadnemu zaufac, przez jego chora grę. Ciekawe co ja mam teraz zrobić.
|
|
 |
|
I znów wpatruję się w ten cholerny telefon. Tysiące pytań roi się w mojej głowie. Kompletna cisza ogarnia cały ten chaos. Mam ochotę wykrzyczeć Ci w twarz, wszystko to co we mnie tkwi. Po raz kolejny mam wyrzuty sumienia. Dlaczego jestem tak naiwna i wciąż pozwalam Ci mnie ranić? /n.
|
|
 |
|
` zaczęłam palić, pić, brać narkotyki, chodzić na niemal całodobowe imprezy, jeść mało co bo wolę przeznaczać to na paczki, gadać z ludźmi z którymi boją się kontaktów inni, przeklinać, pluć, ubierać się nieprzyzwoicie, nie spać, ranić bliskich. Zniszczyłeś mnie do perfekcji, a teraz nie masz chęci naprawić czegokolwiek we mnie. Jestem Ci już niepotrzebna, wykonałeś swoje zadanie. / abstractiions.
|
|
 |
|
Nie sądzisz, że to najlepszy moment aby zacząć wszystko od nowa? Życie samo się nie przeżyje, potrzeba w tym Ciebie i Twojego zaangażowania. / napisana
|
|
 |
|
najbardziej boli mnie Twoje niezdecydowanie. i wiesz co? szkoda, że nie jesteś na mnie gotowy. pokazałabym Ci co to miłość.
|
|
 |
|
Upadłam nisko. Tak bardzo nisko, by pierwsza wyciągnąć do niego dłoń chcąc naprawić to co on spierdolił. Próbowałam, chciałam i z wszystkich sił walczyłam o to, żeby było lepiej. Nie zrobił nic, nie chwycił jej. Nie chciał nic naprawiać. Wolał zostawić to jak jest nie zważając na to jak ogromny ból zadaje mi swoim milczeniem. Bez wytłumaczenia, bez żadnego pierdolonego przepraszam.. zostawił i odszedł. / ciamciaa
|
|
|
|