 |
|
Trzeba powoli. Tak jak ze wszystkim, trzeba po prostu zacząć. Zrobić pierwszy krok. Po nim zrobię drugi i trzeci. A potem będę już umiała przejść cały ten dystans.
|
|
 |
|
Ale gdyby tak wziąć na chwilę urlop od wszelkich naukowych czy racjonalnych dróg i pozwolić sobie na szaleństwo uczuć, gdyby tak zacząć podejmować decyzje sercem, to czy zrobiłby się bałagan, czy odwrotnie, poczulibyśmy każdą komórką ciała, że żyjemy? I gdyby tak przestać kalkulować, co nam się opłaca, może postępowalibyśmy odważniej? A gdyby porzucić porównywanie się z innymi, może uwierzylibyśmy, że życie ma nam wiele do zaoferowania? Gdyby uparcie i z wiarą robić swoje i nie drżeć przed oceną innych, czy nie poczulibyśmy wreszcie ulgi? I gdyby tak jeszcze przestać się ścigać i iść przez życie w swoim tempie, może nie przegapilibyśmy miłości?
|
|
 |
|
Kiedyś będziemy już starsi. Wtedy przyjdę do Ciebie. Usiądę, przytulę i opowiem Ci jak mi Cię brakowało przez te parę lat.
|
|
 |
|
Powiedz jej czasami, że jej oczy Ci się podobają czy też, że ładnie jej w tym ciuchu. Wspomnij, że jej włosy dzisiaj ładnie się układają lub jej uśmiech rozpromienił Ci cały dzień . Spróbuj czasem powiedzieć, że gdyby jej nie było nie poradziłbyś sobie.
|
|
 |
|
są takie banalne czasowniki, które tak cholernie dużo znaczą
|
|
 |
|
Co z tego, że stoisz na środku skrzyżowania, jeżeli nie masz chęci, by iść dokądkolwiek
|
|
 |
|
Przyjaźń poznaję po tym, że nic nie może jej zawieść, a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć.
|
|
 |
|
Jest dziwnie. Jest zimno. Jest
pusto. Jest cicho. I na pewno nie
jest tak jak być powinno.
|
|
 |
|
Powoli zamykam oczy.Zupełnie odlatuje. Już mnie nie ma. Nie kontaktuje.Jestem przy nim. Patrze jak reguluje oddech. Widzi mnie i się uśmiecha. Tak słodko. Jak zawsze.
Otwieram oczy,jestem smutna. Całe szczęście zostało przy nim.
Siadam na łóżku, opieram plecy o zimną ścianę, nogi przysuwam do klatki piersiowej i przygryzam wargi. Dłonie zaciskają się w pięść,której uścisk jest tak mocny, że paznokcie wbijają się w ciało .To nie boli - ani trochę. Jedyne co boli to strach i ta bezradność, która z dnia na dzień mnie wykańcza.
|
|
 |
|
a dzisiaj jestem nijaka, kochająca, stęskniona i bezgranicznie głupia.
|
|
 |
|
nie dziękuj za nic, bo to przynosi pecha, bo przecież nie wiesz, co tak naprawdę na Ciebie czeka./emilsoon
|
|
 |
|
dobrze pamiętam dzieciństwo, sztuczne tatuaże z chipsów, gumy-papierosy na niby, lub paluszki które służyły za papierosa, niestworzone marzenia, czy zabawa w dom, sklep lub policjantów i złodziei. Wtedy to wszystko wydawało się proste. Właśnie, 'wydawało'./emilsoon
|
|
|
|