 |
|
są ludzie, którzy milczą, najczęściej w towarzystwie. nic nie mówią, tylko patrzą, słuchają i analizują. potrafią wyłapać najistotniejsze szczegóły. posiadają ogromną amunicję wiedzy tylko przez to, że milczą.
|
|
 |
|
przestań ciągle gadać " chcę, żeby te wakacje były jak najlepsze" tylko zacznij działać.
|
|
 |
|
wykańczam Go, zadaje ból, jestem zimna, myślę tylko o sobie, nie obchodzą mnie Jego problemy z sercem, robie z siebie potwora, dlaczego?/emilsoon
|
|
 |
|
Chodź, zobacz na mój stan. Nie uwierzysz co się ze mną stało, nie poznasz mnie. Zmieniłam się, cholernie się zmieniłam. Być może na gorsze, ale to życie mnie zmieniło. Życie i Twoja miłość. Nie ja sama, i pewnie zgoniłbyś że to moja wina. Bo jestem zbyt słaba, ale nie Ty. Ty nigdy nie zrzucałeś winy na mnie, nigdy. To Ty upierałeś się, że kolejny raz zjebałeś. To Ty ciągle powtarzałeś, że to jest Twoja wina. Nie umiałeś powiedzieć mi - to przez Ciebie. Nigdy. Dlatego byłeś wart, byłeś wart wszystkiego. Wart więcej niż cały świat. Nie powiedziałeś - spierdalaj. Choć czasem miałeś mnie dość. Nie kazałeś mi odejść, nie. Byłeś wart, na prawdę. I wiesz Kocham Cię, cholernie mocno. Wiem, że nas już nie ma, bo się zjebało. Ale mógłbyś się odezwać? I chociaż napisz co u Ciebie, opisz wszystko, jak żyjesz. Powiedz czy jesteś szczęśliwy, czy Ci się jakoś układa. Chce tylko tyle. Nic więcej. ~ bezznakumiloscii ~.
|
|
 |
|
Bez Ciebie świat stał się dla mnie kolejnym zagrożeniem. Nie wytrzymuję już wiesz? za bardzo tęsknie. Dziś świat nie znaczy już tyle co znaczył kiedyś, bywa iż kłócę się z życiem. Co raz bardziej się w tym pogłębiając. Staram się robić na przekór . Iść dalej po cienkiej linii, zwanej życiem. Iść przed siebie, choć nie daję rady, upadam. Powoli podnosząc się, by złapać głęboki oddech, optaczając kolejną drogę wybraną przez serce, a raczej los. Jednak, gdy już się pozbierałam. - Zrozumiałam, że Nas już nie ma, nie będzie. Zrozumiałam, że nie zobaczę już Twojego uśmiechu. A nawet Twojego imienia w przychodzącej wiadomości. Nasza miłość nie wróci, już nigdy. Obiecałam sobie coś, zapomnę o Tobie. Starałam nauczyć się żyć bez Ciebie. I wiesz? Nie potrafię, bo Ty byłeś ważniejszy niż tlen. Byłeś zawsze najważniejszy. Dziś kolejne wspomnienia wirują w koło, nie radzę sobie. Zatracam się w tej jebanej codzienności. Pomóż mi. Umieram. ~ bezznakumiloscii ~.
|
|
 |
|
Wiesz kiedy możesz powiedzieć że naprawdę jest źle ? Kiedy dzień zaczynasz od tabletki uspokajającej bo wiesz że inaczej nie dasz sobie rady . Kiedy Twoim najważniejszym celem jest nie upaść idąc wśród tłumy i nie rozpłakać się słysząc jego imię . Kiedy po wypiciu 0.5 litra na czysto jedyną rzeczą jaką jesteś w stanie ogarnąć to to że jego już przy Tobie nie ma . Kiedy przyjaciele pilnują Cię na każdym kroku bo boją się że zrobisz sobie krzywdę . Kiedy nie cieszą Cię trzy nowe pary najek i nie masz ochoty na przesłuchanie najlepszego bitu swojego ulubionego rapera . Tak naprawdę jest ze mną źle, a nawet jeszcze gorzej .Cholera
|
|
 |
|
Ile pojebów, tyle pojebanych teorii.
|
|
 |
|
Żyjesz tymi dwoma słowami, w ręku ściskając jedno zdjęcie.
|
|
 |
|
"Umarłbym bez Ciebie, Ty byś beze mnie nie istniała."
|
|
 |
|
i nie obchodzi go świat miedzy nami, świat który łączył marzenia i plany.
|
|
 |
|
zrób jeden krok, podejmij decyzje i przestań w końcu kurwa wybierać.
|
|
 |
|
bez doświadczeń bylibyśmy szczęśliwymi naiwniakami.
|
|
|
|