 |
|
Nie ma takiego drugiego, co tak samo się uśmiecha, ma takie same oczy, taki sam charakter. A jak by był, to bym pojechała za nim nawet na drugi koniec Polski. Ale żeby był.
|
|
 |
|
Widzisz co narobiłeś? Teraz przez Ciebie muszę sprzątać w moim sercu, a tak mi sie nie chce. Może nie że nie chce, tylko po prostu trudno wyrzucić Cię z serca.
|
|
 |
|
Teraz moim największym problemem i powodem do płaczu, jest to że kończy mi się następna dzisiaj paczka fajek.
|
|
 |
|
Zrozumiałam że za bardzo się przywiązuje do ludzi. Chyba muszę przystopować, bo nigdy nie będę szczęśliwa.
|
|
 |
|
- chyba się zakochałem - powiedziałeś, rzucając kamieniem w puszkę, ustawioną parę metrów dalej. poczułam jak serce spada mi do żołądka, zahaczając przy tym wszystkie możliwe nerwy i mięśnie, które rozsuwały się, niemal rozdzierając mój brzuch. - to bardzo źle. - szepnęłam ochrypłym głosem, odchrząkując między sylabami. byłam wściekła, że moje uczucia przejmują kontrolę nawet nad moim głosem. podszedłeś do puszki i nadepnąłeś na nią z tupetem - szkoda, że Ty..., szkoda że ta dziewczyna, jest już zajęta.
|
|
 |
|
byłeś pierwszym facetem, który sam powiedział, że faceci to świnie. - podziwiam Cię - stwierdziłam, wpatrując się w kufel piwa, który solidnie trzymałeś w dłoniach - ja nigdy nie powiedziałabym o kobietach czegoś złego, większość to błędne stereotypy. zaśmiałeś się. upiłeś pianę i spojrzałeś mi w oczy. - jestem świnią. wyobraź sobie: mam dziewczynę a właśnie zakochuję się w tobie.
|
|
 |
|
Nie, ja już nie wierzę w przyjaźń, bo po co? Jak takie coś nie istnieje.
|
|
 |
|
...bo to właściciel tak nienagannego spojrzenia.
|
|
 |
|
` jesteśmy malarzami własnego życia . od nas zależy czy nasz obraz będzie budzącym podziw arcydziełem , nieudaną reprodukcją , a może zwykłym obrazkiem namalowanym ręką dziecka i wypełnionym kolorami najprawdziwszych uczuć .`
|
|
 |
|
Bliskim mów , gdyby pytali, że chwilowo zmieniłam adres ,że w niebie leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości .
|
|
|
|