 |
|
Szczerze mówiąc, zawsze jestem zazdrosna, gdy poświęcasz komuś swoją uwagę, której ja tak bardzo potrzebuję.
|
|
 |
|
Wiesz, na czym polega Twój problem? Masz obsesję na punkcie tego, że zostaniesz porzucona. Jesteś tak cholernie przerażona myślą, że ktoś mógłby Cię zostawić, że całe Twoje pierdolone życie obraca się wokół tego, by tylko ktoś Cię przypadkiem nie olał. Cały czas tylko myślisz: 'Na pewno mnie nie lubi'.
|
|
 |
|
Dużo się dziś uśmiechałaś, ale wiesz, co? Mnie nie oszukasz. Sama kiedyś mówiłaś, że smutni ludzie uśmiechają się najwięcej, pamiętam.
|
|
 |
|
Wiele osób mówiło mi, że gdy sobie odpuszczę, to miłość sama przyjdzie. Owszem, przyszła - ale spierdoliłeś mi życie jeszcze bardziej, pozostawiając same złe wspomnienia i powodując miliony łez.
|
|
 |
|
czy ból kiedyś obróci się w szczęście?
|
|
 |
|
idę ciemną ulicą szukając Twojej twarzy.
|
|
 |
|
kiedy nie mogę się podnieść-milczysz.
|
|
 |
|
znów wszystko wraca, serce odczuwa wielki ból, bezsenne noce mówią jak bardzo tęsknie za Twoim dotykiem, głosem, widokiem. nie umiem sobie poradzić do dzisiejszego dnia z Twoim odejściem, wszystko staje się silniejsze i wraca, jak bumerang. to boli, cholernie boli, krwawi moje serce i znów upadam na dno, nie potrafiąc się podnieść. wróć, bez Ciebie nie umiem dalej iść.
|
|
 |
|
Nikt nie pojmie potęgi moich wspomnień. Są tak niewzruszone i żywe, że nie potrzebuję psychiatry, by mi powiedział, że doprowadzają mnie do szaleństwa.
|
|
 |
|
I like the way he looks at me..
|
|
 |
|
Mistrzyni niezdecydowania, nieambitności i pieprzenia sobie przyszłości, miło mi
|
|
 |
|
Nie możesz płakać, rozumiesz? Nie pokazuj mu słabości. On i tak wie, że Ci nadal zależy. Nie kompromituj się. Wbijaj paznokcie w ściany, zatapiaj się w poduszkach, uduś swój krzyk. Możesz zrzucać doniczkami z balkonu. Tylko nie płacz, nie wolno Ci pokazać słabości.
|
|
|
|