 |
|
-Wiesz, byłam pewna, że mi przeszło. Te dni bez niego… byłam szczęśliwa, że udało mi się zapomnieć. Ale jak zwykle się myliłam! Wystarczyła piosenka. Rozumiesz?! Jedna cholernie głupia piosenka bym uświadomiła sobie, że tak naprawdę jedyne, co w tej chwili czuję to tęsknota. Ta piekielna tęsknota za nim.
|
|
 |
|
Pewnego przyjaciela poznaje się w niepewnym położeniu.
|
|
 |
|
cież○kim sie trudem miłośc zdobywa, jeśli zbyt latwo to nie tak cieszy.'
|
|
 |
|
I nie pieprz mi, że ‘dorosłyśmy’ i wszystko się zmienia. Gdyby kiedyś naprawdę była między nami przyjaźń nie schrzaniłaby się po 8 latach. Dla mnie wszystko jest skończone. Nie potrafię przyjaźnić się z kimś dla kogo ta ‘przyjaźń’ nic nie znaczy i jest utrzymywana na silę
|
|
 |
|
i każdego wieczoru powtarzała sobie : nie płacz, nie warto. nie ten to inny.
|
|
 |
|
jak wytłumaczyc tobie mam ze jestes wszystkim tym co mam??
|
|
 |
|
dlaczego zacząłeś się mną interesować , dopiero wtedy jak dałam sobie z tobą spokój? zaczęłam już powoli zapominać , gdy mijałam Cię na szkolnym korytarzu moje serce nie zaczynało już bić jak szalone a nogi nie stawały się jak z waty . na to ,żeby zapomnieć poświęciłam wiele miesięcy , setki nieprzespanych nocy i miliony wylanych łez. udało mi się to i jestem z siebie dumna ! a ty jak zawsze musisz wszystko skomplikować .| bummxdd
|
|
 |
|
tęsknie za toba jak małe dziecko teskni za mama.
|
|
 |
|
"Są takie miejsca, o których nie wie nikt
Są tacy ludzie, przez których płyną łzy
Są też marzenia, które nie spełnią się
I do stracenia wszystko jest..."
|
|
 |
|
Przytulił ją i delikatnie dotknął wargami jej włosów. Pragnęła by ta chwila trwała wiecznie. Objęła go mocniej w pasie i podniosła głowę do góry zaglądając mu głęboko w oczy. Uśmiechnęła się do niego a on odwzajemnił się jej tym samym. Zauważyła, że jego wargi zbliżają się do jej. Gdy już miały się zetknąć, o czym marzyła od dawna, usłyszała, że ktoś ją woła. Obejrzała się, lecz nikogo nie dostrzegła. W tej chwili znalazła się w zupełnie innym miejscu. Dostrzegła swój pokój a po chwili usłyszała głos mamy wołającej ją na śniadanie. Wstała z łóżka i podeszła do okna. Miała ochotę skoczyć z 10piętra. Znów ten cholerny sen, który nigdy się nie kończy a tym bardziej nie stanie się rzeczywistością.
|
|
 |
|
-co mam zrobić byś wreszcie się uśmiechnęła? - spraw by tu był, by nigdy mnie nie opuścił i kochał ponad wszystko. - ale... po co Ci on skoro masz mnie? - ty nigdy tego nie zrozumiesz. dla mnie jesteś tylko przyjacielem, przepraszam . on.. on jest dla mnie wszystkim. bez niego nie istnieje.
|
|
|
|