 |
|
Pierwsza impreza po tak długim czasie. Do samego końca nie była pewna czy dobrze postępuje. Na ostatniej wydarzyło się coś, o czym najchętniej zapomniałaby do końca życia. Stwierdziła jednak, że musi odważyć się pokonać panujące w sobie emocje. Ubrała się w ulubioną tunikę, baleriny, umalowała mocniej niż zwykle i wyszła z domu. Na miejscu była umówiona ze swoim chłopakiem. Dostrzegła go wśród grupki znajomych, spojrzał na nią a po chwili ruszył w jej kierunku. Przytulił ją i pocałował w czoło. –Jestem z tobą. – Uśmiechnęła się lekko i sprawiła, że ich wargi się zetknęły. Dziękowała Bogu, że go ma. Nigdy nie wierzyła, że prawdziwa miłość istnieje, lecz przy nim dostrzegła to, jak bardzo się myliła.
|
|
 |
|
Najgorzej jest, gdy w jednym momencie wali się wszystko, to co dawało Ci chęć do życia. |aneta4983
|
|
 |
|
spacerując w samotności, powoli uczę się kochać.
|
|
 |
|
czułem, ze czujesz to co ja, moze się mylę..
|
|
 |
|
moze czujesz to co ja i za czyms tesknisz ? wszystkie mysli, uczucia, których nie masz gdzie pomieścic i nie mozesz znieść ich, masz dosyc substytów, moze mozesz isc ze mna za reke i skonczyc na bruku ?
|
|
 |
|
siemasz, siemasz, chodź na melanż ..
|
|
 |
|
Nie musisz słuchać słów, czytaj z moich ust..
|
|
 |
|
Uśmiech przez łzy to nic nie zmieni..
|
|
 |
|
Ciebie już tu nie ma, nie zmienimy już nic..
|
|
 |
|
Bez pretensji, świat i tak tonie w agresji..
|
|
|
|