 |
|
Zapytałeś, czy wciąż Cię kocham, czy nadal rysuję we wszystkich przedmiotowych zeszytach serduszka, a w nich Twoje imię, czy nadal zrobiłabym dla Ciebie wszystko, czy mam jeszcze motylki w brzuchu na Twój widok, a ja skłamałam prosto w oczy, że nie. Więc odszedłeś. Ale licz się z tym, że to przez Ciebie. To ty nauczyłeś mnie kłamać
|
|
 |
|
Dla jednych flirt,
dla innych oznaki potężnego uczucia.
Sęk w tym, aby odpowiednio
zinterpretować wysyłane nam sygnały.
Błedne uznanie za filrt
- zaprzepaszczają szansę na coś większego.
Błedne uznane, za coś więcej
- robią naiwną nadzieję,
z której w późniejszej konsekwencji,
nie można się wyleczyć.
|
|
 |
|
To była jedna z tych rozmów, która sprawia, że byle reklama zmusza do płaczu.
|
|
 |
|
Bo ja Cię tak kocham bez pamięci,
Bo Twój urok wciąż mnie nęci.
Bo jesteś dla mnie Jedyny,
Jak najsłodsza z marzeń kraina.
Bo chcę tylko Ciebie co dzień przytulać
I do snu chciałabym Cię zawsze utulać.
Bo myślę od rana tylko o Tobie
Tak bardzo, że gubię się w sobie.
Bo chcę żebyś kochał mnie
Tak mocno jak ja kocham Ciebie.
Bo to uczucie jest silne
I tak szybko nie minie !
|
|
 |
|
Wolę być chwilą w Twoim życiu,
niż wiecznością w życiu innego...
|
|
 |
|
'Bo źródło miłości to Ty .
|
|
 |
|
Nie wiem czemu niektórzy ludzie są tak negatywnie nastawieni do lalek Barbie. Wielu mężczyzn zdecydowanie woli te plastikowe, puste w środku twory bez serca, niż normalną, może mniej atrakcyjną kobietę z ogromnym sercem trzymanym niemalże na dłoni. Czasami myślę, że chcą być dla tych lalek jak ręka dziecka, która może nimi sterować podczas zabawy, a one nie są tego świadome, dlatego tym samym tak łatwo je zdobyć?
|
|
 |
|
Lubię gdy pada deszcz,
Lubię jak w ciszy siąpi lekko
na początek. Lubie gdy nabiera
mocy, i spada na ziemię
coraz brutalniej, pokrywa trawę
łzawym puchem. To piękne,
to boli, poezja bólu. to piękne.
Wielkie krople deszczu
łamią łodygi roślin, zatapiają
mrowiska, sieją zamęt i zniszczenie.
Strach w oczach dolnego świata
dodaje mi siły. Świat jest zły,
zło jest w świecie. Nie jestem w tym
cierpieniu sama, dziękuję deszczu,
dziękuję.
|
|
 |
|
Przyszła jesień. Następnie nadejdzie zima, wiosna, lato. Minie rok.
Dwa lata, dziesięć. Zapomnimy.
|
|
 |
|
nie, nie jestem piękna. nawet nie staram się być piękna, bo po co?
po co mam zwabiać, nęcić i korcić skoro i tak z tego nie korzystam?
po co mam zwiększać liczbę zachorowań na depresję, złamane serce,
zatracone nadzieje? po co mam krzywdzić ludzi? jaki jest w tym cel?
nie, nie jestem piękna. nie chcę być.
|
|
 |
|
Mówisz, że masz dość? To spójrz na tego pijaka pod sklepem, który ma tylko butelkę, która ma na etykiecie ma jakieś procenty i tylko w tym widzi sens. Spójrz na te wszystkie samotne, opuszczone dzieci, umierające z głodu. Spójrz na otaczający Cię świat, a dopiero później mów, że nie masz siły by żyć .
|
|
 |
|
Nie zawsze żyję dobrze, bo żyję chwilą,
w momencie upadku oddaję hołd swoim czynom
to się staje w sekundzie, nie jest godziną
chłopak
na rozdrożu obarczający się winą,
wszystko przesłonięte czarną kurtyną
myśli giną, odeszło to, co było rutyną
pośród ludzi co dla mnie żyją znajdą słowo, opatrzą moje rany
bo człowiek nigdy nie jest spisany na straty
|
|
|
|