 |
|
'i nieważne, że świat na którym przyszło ci żyć
lepszym wydawał się być'
|
|
 |
|
'tak, wiem, że powiedzieliśmy czy zrobiliśmy różne rzeczy, ale nie chcieliśmy tego'
|
|
 |
|
'najgorzej jest zawieść się na ludziach, w których widziało się tak dużo i broniło z całego serca, aż do końca.'
|
|
 |
|
' moje szczęście i tak było małe, za dużo mi nie odebrałeś'
|
|
 |
|
'to takie przykre nie móc żyć bez kogoś, kto może żyć bez nas. potrzebować kogoś, kto nie potrzebuje nas.'
|
|
 |
|
„(...)ujął ciężką strzelbę, opierając jej lufę o swoje podniebienie. będzie sporo hałasu, co do tego nie miał wątpliwości. a potem go nie było.”
|
|
 |
|
“niektórzy po prostu są na chwilę. może i najważniejszą w życiu. może tą jedyną, do której będzie wracać się przez lata, nawet gdy pozostawione spojrzenie doszczętnie wyblaknie. ci, którym zawdzięcza się choć jeden wers, są pomimo. trzeba tylko iść dalej. po inne spojrzenia. po inne chwile. po nowy początek. by nie zatracić w sobie chęci do czegoś, dzięki czemu jesteśmy tacy, jacy jesteśmy. ”
|
|
 |
|
'jestem już zbyt wysoko, by kurwa znowu być na dnie'
|
|
 |
|
'kilka zdarzeń powiedziało mi po co tu jestem,
być obok, być z tobą całym sercem.'
|
|
 |
|
pocałowałam go na pożegnaniem, ja zawsze - siedem razy w czoło, w lewy, prawy, lewy policzek oraz namiętnie w usta. wsiadł na motor. zawsze odzywał się gdy dojeżdżał do domu. piątą godzinę telefon milczał. dobijałam się do niego, bezskutecznie. pięć minut później zadzwoniła do mnie, jego matka. kobieta, której nienawidziłam z całego serca. -był wypadek - powiedziała zapłakanym głosem, wszystko zrozumiałam.
|
|
 |
|
kiedyś byłam inna. malutka, okrągła szatynka, w sukience. na stopach nosiłam mini trampeczki, a włosy wiązałam w kucyki. łapałam moją mamę za dłoń, która wydawała mi się ogromna i uśmiechałam się do niej. czułam się bezpieczna. marzyłam o tym by być taka duża jak ona, chodzić do liceum i na imprezy, takie jak w programach dla starszych czy filmach. chciałam mieć chłopaka. teraz żałuję jak bardzo dążyłam do tego stanu.
|
|
|
|